A to nie jest nachyłek Agnieszko
Pracowita z Ciebie dziewczyna. Przy dwójce małych dzieci, choroby, niewykończony dom i zakładanie ogrodu i dajesz radę.
Truskawki fajną niespodziankę sprawiły, dzieciaczki mają świeże witaminki jesienią.
Z chorób też powoli wyrosną, najgorszy okres kiedy zaczynają chodzić do przedszkola i zarażają się od innych w grupie.
A z ogrodem się nie spiesz. Tak jak pisze Waldek, najważniejsze to przygotować glębę, a później pójdzie jak z płatka. Zima na spokojnie zrób sobie projekt całości, a od wiosny siej trawę i powoli po jednej rabatce obsadzaj. Roślinkami mogę Cię wesprzeć.
Pozdrawiam
Moje The Beatles to kiepskie są, to przetrzymanie w doniczkach niestety im dało popalić, chociaż były w cieniu i należycie o nie dbałam. Mam nadzieję, że w przyszłym roku odbiją i będą równie piękne jak u Ciebie
bardzo mi zależy na tych trawach
Mi to wyglada na żarnowiec jakiś tam, u mnie to tez żarnowiec. Kwitną na rożne kolory, mój akurat na żółto. Jest roślina kosiarkoodporną, zdażyło mi się go nią zahaczyć
Znalazłam taki opis może nie całkiem odmiany, która mam, ale wg mnie jest odporny na mrozy http://www.e-katalogroslin.pl/plants/2123,zarnowiec-dukaat_cytisus-dukaat