Wszystko jak zwykle piękne, ale to jest najpiękniejsze
Te białe kwiatki to jak one się nazywają? Czy to są jednoroczne, wysokie,niskie? napisz coś o nich. By chyba pasowały u mnie na rabatach między różami
QoS świetnie sobie radzi w słońcu (u mnie prawie cała działka na patelni, bo wokół pola) - nic jej nie dolega. Zakwitła jako jedna z pierwszych i kwitła naprawdę non stop, moze ostatni miesiąc bardziej skąpo, ale jednak. Ma wyróżniające się okrągłe listki i bardzo wyprostowany krój krzaczka. Tylko rozmiar kwiatka ma niewielki - tak z 7 cm może, teraz nawet mniej. Ale kształt kwiatów jest boski. Filiżaneczka
Jedna z moich najbardziej ulubionych róż:
Ja ją mam w towarzystwie Wedding piano, Stephanie Baronin zu Guttenberg i Charming piano (ta ostatnie jeszcze nie kwitła u mnie, świeży nabytek), białych i fioletowych szawii. Jak jakaś purpura, to nie najciemniejsza do niej.
Pogoda śliczna, więc wybrałam się na wycieczkę rowerową. Z drogi dostrzegłam piękne drzewo jarzębiny, a że w koszyczku mam zawsze sekator w reklamówce to naciełam korali w ogromnej ilości. Jarzębinę od razu wykorzystałam.
Jakie jeśli mogę wiedzieć? Ja przymierzam się do Leonardo i Eden, English Garten, Heritage. Podoba mi się jeszcze Othello, chyba podobny do Ascot tu na zdj.
Fajne, bo udalo nam sie znalezc ponad 2,5 metrowe. Ponoc to drzewa ktore sie sadzi dla wnukow bo bardzo wolno rosna. Z jakichs przyczyn moj maz ma do nich slabosc. Takie zrealizowane marzenie.
Jakoś nie mogę tego ogarnąć chcę ale wszystko idzie nie tak.Tuje z prawej poszły do lamusa wsadziłam małe. Dziewczyny chyba znowu nic z tego nie będzie Z prawej strony na razie jest tak i zero pomysłów
Z lewej strony też zero i to wszystkie moje rabaty
Kilka fotek od rodzicow - na zdjeciach tego nie widac, ale rozplenice sa mega wielie. Te na zdjeciu sa mi po pachy! Dzis taka jedna z tylow wytargalam i posadzialam obok roz, gdzie dodalam rozchodniki oraz szalwie kupione z ogodowiskowa zaloga, i do tego po obwodzie dodalam ice dance.
Piekno kolorkow psuje stylowa, biala podporka - tymczasowa dopoki nie kupia jakiejs drewnanej, mniej rzucajacej sie w oczy.
Oczyść tą tuje z brązowych igiełek, wyskub je albo wytnij sekatarem, wyzbieraj to co opadło... Będziesz widzieć czy choroba dalej się posuwa. Koniecznie powtórz oprysk po 7-10 dniach, bo pojedyncze brzuknięcie nie zatrzyma choroby
Będziesz miała wiosenny zawrót głowy w kolorkami Ja dziś posadziłam część cebul. Rano się ucieszyłam bo w biedronce czekały na mnie narcyzy, tak więc uzupełniłam zapasy, nawet sobie myślałam przez chwilę, że może za dużo tych narcyzów nakupiłam. Łącznie 15 paczek/90 cebul.
Jak je zaczęłam rozkładać na rabacie, to już sobie myślałam - nie, nie jest za dużo. A jak posadziłam, okazało się że mi ZABRAKŁO!! Jeszcze ze dwa opakowania muszę kupić. Mam nadzieję, że będą jeszcze jutro