Pogoda dopisała wyjątkowo, a kawka na świeżym powietrzu smakuje wyśmienicie. Aż szkoda że to już jesień chociaż u Kasi w ogrodzie jakby pełnia lata. Świeżutko i kolorowo.
Piękny zieloniutki trawniczek.
Róże kwitną jakby była pełnia lata. MW już wpisana na listę moich wiosennych zakupów.
Ewa nie wiem co jest w tych cebulach trzeba by holendrów zapytać, ja uwielbiam cebule wszystkie - chyba za to że siedzi w nich życie i dają tyle radości na wiosnę, lubię je sadzić ale tylko przez jeden dzień jak jest ciepło i czuć jesienne powietrze
zbieram tytoń bo mnie Jasia zobowiązała a teraz deszcz mi przeszkodził w zbiorze czerwonego
może kiedyś z Dzidką i w realu usiądziesz
Jazzy np Madżenka pisze, że giną jej jezówki a przecież wszytko inne zimuje w świetnej kondycji - może przepuszczalność gleby wpływa na ich formę w zimie? Ja mam piasek i zimują te odmianowe tfu, tfu świetnie w tamtym roku też mi kwitły do pierwszych przymrozków. Na przykład posadzone pod koniec czerwca przetaczniki first love kwitną nieprzerwanie do teraz jestem zaskoczona
To zdjęcie z 23 września 2014
jeżówki kwitły
i w tym roku o tym samym czasie też kwitną
Graham rośnie przy altanie teraz wyszedł wyżej a pod nim hortensja i to jest mariaż róży i hortensji, stanowisko ma półcieniste - słońce do południa - u mnie jest ok mam już kilka lat - przez to że nie w pełnym słońcu to mniej kwiatów ale mi to wystarcza lubię ją
To wiąz holenderski Jacqueline Hillier z czasów kiedy chciałam mieć wiele wiązów
ten ma bardzo kruche gałęzie i pomimo że ja chciałabym kształtować to kształtuje też mokry śnieg
Jolu, u mnie parę tygodni po posianiu trawki było więcej koniczyny niż trawy - wyrywałam ręcznie (ale to było bez sensu więc machnęłam ręką), a w drugim roku po posadzeniu mniszek i babka opanowały trawę na maksa. Właśnie Mniszkiem pryskałam i jest skuteczny muszę powiedzieć, ale sił mi zabrakło na walkę z tymi chwastami, popryskałam tylko z przodu domu, tył zostawiłam; chyba w przyszłym roku się za to znowu wezmę.
Najlepsze na koniec Przenosimy z Edyta trawy z mojego do jej auta i po chwili wygląda ono typowo - czyli wypełnione na sufit...
Ale patrze do bagażnika.... A ona tam zielsko wozi!
Więcej zdjęć nie mam - obiektywnie oceniając w tym roku z powodu pogody arboretum nie zachwyca... Jak ktoś na ochotę na soczyste zdjęcia to zachęcam do obejrzenia relacji z zeszłego roku
Dzięki za miłe słowa.
Musze zobaczyć do Ciebie, strumyk bez wody - każdy jakoś w tę suszę ucierpiał
Muszę w końcu założyć wizytówkę ale to jak ogród pozwoli na nudę
w tym roku nie miałam białych kosmosów tylko różowe - jakoś nic nie przetrwalo na rabacie choć kosmos się rozsiewa
Hotrensje jak i cała rabata są piękne nawet pomimo jesienno-deszczowej pogody W ramach rewanżu moje jedne z bardziej ulubionych tulipanów zasadzonych w ubiegłym roku. Lubię tulipany i hiacynty (zasadziłam ich sporo w ubiegłym roku) jednak denerwują mnie długo utrzymujące się ich żółciejące liście (zwłaszcza tych odmian szlachetniejszych) co niestety nie dodaje uroku ogrodowi
PS. Zastanawiam się czy bukszpanowym kulkom nie przeszkadza tak bliskie "przytulanie" się hortensji? Zamierzam posadzić pomiędzy bukspanami miskanta ale obawiam się czy gdy się rozrośnie to czy bukszpany nie zaczną chorować?