Na czym to ja skończyłem
Układanie kostki w sumie jeszcze nie skończonę, ale jestem w drodzę do przedogródka, a ten dopiero w przyszłym roku będzie porządkowany.
Z kostką się troszeczkę namęczyłem najbardziej przy skarpach bo było trzeba murować, było się trzeba i tego nauczyć
Powstał niski murek oporowy dzięki czemu skarpa jest mniej stroma i nie będzie się wysypywała na trawnik, przy okazji błąd przy palisadzie schodów zmienił się w atut, ale to już nieważny szczegół
Na obsadzenie skarp nie mam pomysłu, a ma być bez przesady dla utrudnienia to południowa wystawa, patelnia cały dzień.