Podkowy mam od kolegi, który robił remont budynku gospodarczego i sprzątał go po poprzednich właścicielach. Uratowałam je od wylądowania na złomie. Mam teraz ogrodowe drzewko szczęścia
To jest tylko moja propozycja której nie musisz brać wogóle pod uwagę.
Po łuku posadziłbym pięć Chamaecyparis pisifera 'Filifera Aurea'. Z tyłu pomiędzy nimi hortensje które przewieszałyby swoje kwiatostany na cyprysiki, a przed cyprysikami w całej rozciągłości przy przejeździe rozchodniki w 2-3 odmianach.
Zbieganie z górki i po wielkich plastrach drewna okazało się świetną zabawą .
Fifi był happy, bo mógł się spotkać ze swoją ulubioną koleżanką już 3 raz w tym sezonie
Przeuroczy warzywnik z mnóstwem aksamitek, które Sylwia sama wyhodowała od nasionka
W tle niebieskości. W końcu Szmaragdowa dolina
dziewczyny zagadane . Tak się zagadałyśmy, że nie mamy ani jednego zdjęcia razem
idąc tą ścieżką aż korciło zdjąć buty i iść na bosaka .
dzieciaki wyszalały się na maksa . Filip zasnął już w aucie . Dla równowagi Iga większość drogi ględziła
Dla mnie ten płotek to mistrzostwo świata . Uwielbiam takie sielskie klimaty
wrzosowisko z pięknymi korzeniami
ogromnie podobają mi się te powbijane w ziemię na różnych wysokościach pieńki w roli palisadki . A o tej "bramie" ... ehhh, cudna i już
Wyobrażam sobie, że tego jałowca już tam nie ma. Jakie mniej więcej chcesz posadzić drzewa i w jakiej ilości. Rozumiem, że będą posadzone tuż przy ogrodzeniu.
Przypomnę fotkę
Sylwuniu to my dziękujemy za wspaniale spędzony czas, w wyśmienitym towarzystwie i pięknym ogrodzie
Szmaragdowa dolina to miejsce piękne i niesamowite z mnóstwem idealnie dobranych dodatków, które spotkać można w różnych zakątkach . Miejsce kipiące dobrą energią i radością Gospodarzy, którzy czerpią wielką radość z ogromu pracy jaki wkładają w to, by zaledwie roczny ogród już zachwycał zapadał w pamięć i serce .
Siewki naparstnicy Z każdej strony rośliny tak samo wyglada Rozsypywałam dookoła. W ubiegłym sezonie miałam tylko siewki kocimiętki (albo może inaczej - tylko te rozpoznawałam ) - a teraz znalazłam dwie jeżówki, trzy szałwie, no i to:
Kasiu, zdjęcie może faktycznie przekłamywać. Ale ze zdjęcia placyk jest odrobinę za mały. Mam wrażenie że nie da się wygodnie odsunąć krzesełka od stolika by wstać.
I teraz, zdjęcie na którym widać dach i wąski trawnik - tam wielkość kółka do trawnika wydaje się ok. Natomiast kolejne zdjęcie bez dachu, gdzie widać już dużo więcej trawy mówi mi od nowa, ze kółko odrobinę za małe jest.
A na poniższym zdjęciu to znowu rabata po lewej od kółka jest za szeroko narysowana. Chyba że rabatę po prawej poszerzysz to może proporcje będę ok.
Ty najlepiej widzisz na żywo co i jak. W każdym razie ważne, by na placyku swobodnie wstawać i siadać za stolikiem.