Piękna jest
Ja miałam ponad 10 lat drzewko fuksjowe z tej odmiany babcinej i dwa lata temu nie przetrwało mi w piwnicy a wyhodowalam od maleńkiej gałązki. Żal był duży ale już mi się nie chce od początku zaczynać.
Pozdrawiam i również miłego tygodnia życzę.
Ewa może coś nie tak zrobiłaś masz tu linka o tym pięknym pachnącym powojniku, jest tam też instrukcja sadzenia i dbania o niegohttp://www.clematis.com.pl/pl/encyklopedia?view=plant&plantid=805
a to mój Summer Snow w tej chwili zadomowił się na pigwie(drzewo) i wygląda jakby kwitła bardzo silny powojnik do zasłaniania brzydkich miejsc w ogrodzie
A no to już wiem co gdzie i jak..a patrząc na domek po lewej, jeszcze coś tam masz czy tylko ta litera L? Taka w lustrzanym odbiciu?
Bo tam widzę budynek drugi? (nie ten za działką, ale obok po lewej?) to już sąsiedzi?
I troszeczkę koloru
Połączenie imperaty, żeniszków i lawendy na tle irysów i lilii
Żeniszek i orlik
Calita, Kostrzewa miotlasta 'Teddybar' (niedźwiedzie futro) -Festuca scoparia), Konwalijnik (Ophiopogon Niger) i Kostrzewa sina
Bordowy żywopłot oddziela biały ogród od ogrodu kolorowego.
Obejrzyjmy najpierw białą stronę.
Przepraszam z góry za jakość zdjęć, w ostrym słońcu mój aparat nie potrafił oddać piękna tej części ogrodu, musicie uwierzyć mi na słowo, nie widziałam piękniej skomponowanego białego ogrodu...
Najpierw żywopłot (chodniczek jest po kolorowej stronie).
Na ciemnym tle biel wyglądała magicznie i niepokojąco...
Śliczna, a miewa nasiona? Ale gdyby miała to i tak pewno nie powtórzy cech rośliny macierzystej. U mnie i dziś chłodniej,przynajmniej nie paruje ziemia tak szybko, bo w końcu wczoraj popadało, bez szału, ale zawsze coś Pozdrówka zostawiam...
Tu część prawej stony (lewej od strony wejścia). Zdjęcie robione pod jabłonką, której też nie będzie. Wiszą na niej brązowe jabłka, w białe kropki i to wcale nie jest nowa odmiana
Część już posadziłam, ale na zdjęciu ledwo co widać, bo i małe somi światło już kiepskie miałam...trzeba czekać, aż urosną
z góry widok na moją nową twórczość...dopiero początek...miejsce wydarte zielnikowi..maleństwo takie prawie 2mx2m
tu ciut lepiej, ale tylko jedna strona i druga tuż, po zakończeniu prac
nie są idealnie równe te moje buksiki.....myślałam, żeby co niektóre w kulkę formować, ale jest ich trochę więc zdążę
w miejscu goździków będą trzy przetaczniki, albo szałwia?....ale jestem za tym pierwszym ID tez tylko na chwilę...
Moja wisząca doniczka, która wiosną wyglądała cudnie z bratkami,
latem zwyczajnie, bo z surfiniami
i teraz znów ładnie z wrzosami w nocy wyzionęła ducha. Wiatr wyrwał uchwyt z korzeniami a raczej z kołkami rozporowymi ze ściany. Nawet zdjęć nie zrobiłam.