Kasiu, o jesieni w ogrodzie to ja jeszcze nie myślę. Choć ciągle pada. Ale tyle tęskniliśmy wszyscy za deszczem, że teraz pozostaje się cieszyć. Między deszczem i deszczem zdążyłam zrobić trochę nowych fotek
Moja ulubiona rabatka dywanowa:
Na bylinowej wykopałam część roślinek na inną rabatę, nadal jest kolorowo:
Kwitnie krwawnik, co miał być czerwony, rudbekia, galiardia, zakwitła kanna, nadal dalia pokazuje swoje piękno. I jeszcze cynie
Ups.. to u siebie głupoty popisałam... bo podpisałam go paź żeglarz .. pomieszałam dwa.. bo przylatuje do mnie i jeden i drugi .. i nikt mnie nie poprawił...
Z miłą chęcią obejrzałam fotki wszystkich żyjątek i kwiatków.
Nie tylko u Bogdzi takie cuda można obejrzeć