Posadzone Perovska to Lacey Blue. Mam nadzieję, że jej będzie tu dobrze bo niesamowicie mi się podoba
Przy okazji sadzenia ułamane gałązki wyzbierałam i włożyłam do wody. Może puszczą korzonki. Czy lepiej w ukorzeniacz i w ziemię od razu? Chociaż to chyba niezbyt odpowiedni czas jest.
Edytko, nie mam pojęcia. Ale mogę się przyjrzeć, czy będą nasionka i spróbować dla samej ciekawości.
Z rozplenicami się udało
Tak wygląda rozplenica halmen z siewu lutowego:
Zaczyna kwitnąć pojedynczymi pędzelkami
Muszę całą tą rabatę rozkminić...całe dwie strony bazują na daliach...teraz brzydko, ale do tej pory nie było takiej suszy i dalie piękne były, trzeba to przetasować wszystko.
Tofik ostrzyżony z dwóch powodów : bo jest mu chłodniej i nie gubi sierści w domu.
moja babcia mówiła na to kanka, służyła do przechowywania mleka, dojenia były 2 lub 3 a odbiór mleka tylko rano, więc z dojenia południowego i wieczornego, a i rannego też mleko trafiało do kanki, a ona do zimnej bali z wodą ze studni, o 4 rano wystawiane były kanki na ulicę i wóz z mleczarni je zabierał, a ok. 8 puste rozwoził po gospodarstwach