Na chwile powrócę z wspomnieniami z pierwszego spotkania ogrodowiskowego w październiku z przed 2 lat.
Tak wygladało miejsce z lustrem
Wszystko było bardziej ,,ażurowe"
W miejscu na basen leżała stara wykładzina, a rabaty były oddzielone starymi panelami (białymi i brązowymi)
Przy domku dzieci nie było żadych roślinek a po drugiej stronie biegła ścieżka z płyt których juz nie ma
Anitko o jakich tarasach myślisz przy dzieleniu zejścia?
Na razie temat pionowych murkow odstawiamy bo one na razie po oczach tak nie raza ja te zejścia, wejścia etc.
Roślin juz kupować nie będę w tym roku poza szkieletem. Przy kryje jedynie kora to co zrobione, usypia my ziemię pod trawniki ale nie wcześniej niż przed zrobieniem czegoś z tymi dobijajacymi spadkami.
Totalnie nie czuje tematu i nie mogę tego w głowie sobie poukładać.
Kasiu, ale fajne chłopaki, ten starszy super, już z nowym tornistrem do szkoły się wybiera (ale miejsce w środku dla samochodzika napewno sie znajdzie ), a mały zadowolony, że chata będzie wolna
Wszystko dostaje obornik granulowany przy sadzeniu, to pewnie one też...teraz wiosną Azofoską M sypnął na rabatę, coś im się pewnie dostało. Nie są wymagające, rosną ładne same.
Chodzi Ci jakie wysokie są? Te, które mają najwięcej słońca tak z 1,7 m. Im bliżej rogu, tym niższe trochę, ale tam też dają radę. Ostatni w rogu jest dosadzany w zeszłym roku, bo mi Ryś buciorem zadeptał wiosną, to teraz będzie tak do uda.