Lato powoli przemienia się w jesień - w tym roku chyba przyspieszoną.
Suszę zapamiętamy a efekty zobaczymy jeszcze wiosną niestety.
Jeszcze cieszymy się kolorami i ciepłem choć deszczu wypatrują wszyscy.
Moje lato w przedogródku, klon ma jeszcze liście ale już bardzo spieczone i częściowo porażone
zrobiłam porządki w donicach częściowo, koleus spisał się i postaram się go przetrzymać przez zimę
górka wrzosowa w pełni rozkwitu, wrzosy mam w tym roku marne to chyba ich ostatni sezon - wyrodziły się i trzeba wymienić
dalie posadzone z karp w ilości 3 sztuki marnie fatalnie a z nasion odrobinka ale jest, liście są ładne