Hej, fajnie, że wkleiłaś fotki. Hortensja śliczna.
Co do róży to rzeczywiście, chyba klematis ją obezwładnił. Wsadziłaś różę razem z klematisem do dołka? Czy ta róża już kiedykolwiek kwitła? Jak długo ją masz? Widzę żółte listki, tzn. ona ma jakiś niedobór. Zajrzę później do mojej mądrej książki i doczytam co to może być. Nawoziłaś ją w tym roku? Ile razy i czym? Sorry, że tyle pytań, ale chciałabym Ci dobrze doradzić i pomóc.
Czy ktoś mógłby mi doradzić czym zastąpić te tawuły i zrobić nowe skarpety dla tujki? Tawuły są mało atrakcyjne i w tym miejscu trochę słabo rosną. Jest to miejsce w półcieniu. Myślałam o carex ice dance lub hakone. Co wy na to?
Może ktoś ma lepszy pomysł?
Będę wdzięczna za pomoc.
Mateusz, i ja dorzucę swoje trzy grosze...jako architekt wnętrz zupełnie inaczej to widzę:
- dla mnie propozycja 1 jest lepsza...nawiązuje do betonu w chodniku, jest ciekawsza, bo więcej się na niej dzieje, placyk sam w sobie będzie ciekawym akcentem dekoracyjnym, ale.....
- ...jeśli na placyku ma coś stać, np. jakaś ławka, stół, donice z kwiatami to propozycja 2 bardziej pasuje - betonowa płyta wprowadzi chaos, za dużo deseni i wzorów (cegła w poprzek, cegła po długości, cegła po skosie i jeszcze kwadratowa betonowa płyta)a na tym wszystkim np.kolorowy leżak....za dużo tego wszystkiego
Decyzja należny do ciebie...ale pamiętaj, to tobie ma się podobać, bo to ty będziesz codziennie patrzył na ten placyk.
Jeszcze zapytam: jak tam altana...buduje się???
Ja w połowie września też będę stawiała altankę...ale taką zwykłą, najzwyklejszą (100% minimalizmu)...cztery kantówki i czterospadowy dach...w koło piękna zieleń, nie chcę się od niej odcinać żadnymi ściankami