Już wiem o co Ci chodzi, ale w tym przypadku problem jest w nieprawidłowym rozkrzewieniu podstawy krzewu. Rzeczywiście Pinky Winky słabo się krzewi, więc im więcej rozgałęzień będziesz miała na dole to więcej kwiatów na górze ( można to porównać do drzewa genealogicznego). Wiosną warto pogłówkować jak przyciąć krzew żeby go zagęścić. A to moje młodsze Pinky Winky
Kolejną różą, którą chcę się pochwalić to Brother Cadfael Austina. Pierwszy rok stała u mnie w donicy, a w tym sezonie przesadziłam ją do gruntu. Jest zdrowa, pięknie pachnie - tak jak stare róże, szybko i często kwitnie.
A teraz to niefajne - bo u mnie też sa brzydkie miejsca -
Wyrwa w ścianie zieleni po stronie basenu - padły w ciągu pół roku 2 spore świerki
Miejsce za altaną - zdąże zmienić ?
Przesadzony w nd sumak disectum zdycha... mam nadzieję że da radę i się podniesie
Zapytałam się u Bożenki, co poleciłaby na solitera?
Może być hortensja przebarwiająca na różowo, ale o większych kwiatach i kwitnąca niezbyt późno ?
Będzie niedaleko śliw wiśniowych podsadzonych przez ML i Red Barona? Do tego w plecach będzie mieć bluszcz i Miskanta Klaine Fontanne? (Ma białe pędzelki) Moja rabatka
Będzie w kwadracie tam, gdzie z dala widać białe pędzelki miskanta :
Natomiast największe emocje budzi dyskusja Kasi i Filemona na na temat Polar Bear i Limelight
Niestety odnośnie Polar Bear nie mam zdania ale może ktoś z odwiedzających też ma tą odmianę więc bardzo proszę o fotki na moim wątku, będzie to dla nas wszystkich bardzo pomocne
Troszkę mam wątpliwości odnośnie fotki Limki zamieszczonej przez Filemona, może to tylko kwestia oświetlenia i aparatu ale żadna z moich Limek nie jest tak jasna, wszystkie są naprawdę od "małego " limonkowe ( oczywiście nie tak zielone jak Little Lime)
Nie mogę się oprzeć, żeby nie pokazać tej zieleniny Little Lime
I ciekawostka odnośnie kwiatostanu Magical Moonlight na szczycie wyraźne listki ( niektóre odmiany jak się przypatrzyć tez mają drobne listki ale tylko Moonlight ma tak duże)
I mój milin któremu musze zrobić stelaż bo jest już wielki
Blaszaki nieciekawe ale milin jest piekny - i nad blaszakami będzie stelaż i nad mi rozpiety milin
Teraz patrząc na niego wspominam wakacje Musiałam tez zakupić szałwię
Ale mi się humor poprawił - w końcu kregosłup puscił i mogę sie poruszać bez wózka !
Do tego ogladam ogród i stwierdzam że upały nie wypaliły mi bardzo ani floksów ani hibiskusów
Rudbekie tez sie ostały ładne
I rozchodniki dojrzewają
Oczywiście listę otwierają Limelight i Vanille Fraise, godne polecenia są Phantom, Magical Candle, Pinky Winky, Little Lime i Bobo( to te niższe), Diamantino i jak dla mnie Sweet Summer. Można by jeszcze długo wymieniać ale te wymienione to podstawa. należy też do nich Silver Dollar więc gratuluję zakupu
Skoro została wymieniona to poświęcę jej trochę czasu, jednocześnie będzie to część odpowiedzi dla Filemona
Ta NN wygląda jak Silver Dollar ale wiadomo, że fotka nie zawsze dobrze odzwierciedla szczegóły potrzebne do identyfikacji więc troszkę opiszę mój krzew ( mam nadzieję, że będzie to pomocne w identyfikacji)
Ma najbardziej żółto- cytrynowy odcień ze wszystkich moich hortensji ( mówimy oczywiście o kwiatostanie )Jest to najbardziej widoczne w pełnym słońcu i mam nadzieję dobrze widoczne na fotkach. Liście stosunkowo gładkie z połyskiem zwłaszcza na spodniej stronie, drobnoząbkowane.
eMuś sprawił mi radochę kupując nowa hortke w miejsce spalonej która wsadziłam do lasku, niech dobrze
Tu noiwa
Tu z poprzedniego roku
A tu ogrodowe juz wyblakłe
Zacznę od rzeczy łatwiejszych, czyli opinii odnośnie Pinky Winky, którymi trochę zdegustowane są Olga i Donia. Jest to jedna z najpiękniejszych moich hortensji, oczywiście ażurowa i taka jej uroda. Kwiatostany potrafią być bardzo długie i jest to jedna z najładniej przebarwiających się hortensji. Bardzo często ją pokazuję na swoich fotkach