Było mi bardzo miło Cię poznać na żywo . Kolejny raz kogoś tak poznaję i kolejny raz czuję się jakbyśmy znały się już ładnych kilka lat. Takie płynne przejście .
Ogród Izy zachwyca ❤️. Ja nie wiem, jak ona to robi, ale ma tak wyrośnięte klony palmowe i inne krzewy typu derenie, że aż po prostu ściska człowieka w środku. Z zazdrości . Magnolia Elizabeth to jakiś potwór. Za chwilę będzie wielkością konkurować z dębami. Hakonki rosną zapewne na sterydach, to niemożliwe, żeby rosły tak naturalnie .
Cóż tu długo opisywać, pięknie jest.
Iza, tą sąsiednią rabatę koniecznie musisz poszerzyć. Także do roboty!
Agatorku, posadziłam je 6 lat temu. Miało pieniek grubości palca i trzy cieniutkie gałązki. Dwa razy było przycinane. W tym roku bardzo mocno, bo muszę je trzymać w ryzach.
Przechodząc obok moich lilii przypomniałam sobie Gosiu o tobie. To ty mi uzmysłowiłam, że to przepiękne lilie Martagony
W zeszłym roku miały ponad 1,5 m w tym roku nawet 1 metra wysokosci
Tutaj pewnie Gobasiowa kwitnie bo takiej lilii nie sądziłam jechała do mnie prawie 3 m-ce. Wiem, że ja tutaj posadziłam. Ta w środku bialo-rozowa.
U góry róża Sunny Sky tutaj jej miejsce podpasowało.
Po naradach z Madzią czuję, że standardy warzywników osiągną wymiar angielski, bo Iwonka ma jeszcze wolne przestrzenie do zagospodarowania a bodziszek Rozanne nie pogniewałbym się być w Iwonki warzywniku
Dzięki Iwonko, za odpoczynek na kocyku pod gladiczą, kawę zrobioną na koniec przez Syna i sadzonki
Cudowny dzień zakończony wizytą w ogrodzie Iwonki
Nazwałabym go- ogród uporządkowanych metamorfozchaosu tam nie ma wogóle! rośliny pędzone na mieszance kompostowej w ciągu sezonu rosną jak na drożdżachtajemnicę braku chwastów w ogrodzie Iwonka zdradziła, kanty idealne
Zapraszam na fotorelacje
Jedyne czego można się obawiać, że hakonki pochłoną Właścicielkę cchyba tylko Irenka z Miłkowa miała porównywalne okazy