Dzisiaj obdzwoniłam chyba całe Bieszczady Wysokie i nic

A, że chciałam z dala od ludzi i Solina, czy tym podobne nie wchodziły w grę, to zmieniłam kierunek

Jadę do Międzygórza w Kotlinę Kłodzką w środę

Ale najlepsze jest to, że po drodze mam Wojsławice

Już namówiłam M, że w drodze powrotnej zajrzymy. Nie będziemy się musieli śpieszyć, bo to już powrót będzie, samochód zmieniliśmy na większy z dużym bagażnikiem i jedziemy tylko we dwoje, to może jakieś zdobycze upchnę i przywiozę
Nawet już jakiś plan mi w głowie świta
A teraz moja doniczkowa relacja