Tak właśnie zamierzam robić, idę w coś nowego, wanny już mi się znudziły no i ciężkie są, nie mogę sama ich transportować
Nowy zbiornik wodny zwany "jeziorkiem" nabiera mocy, bo już posadziliśmy wyspy grzybieni. Witek kolory ustawiał, więc ciekawa jestem jak mu wyjdzie. Za kilka dni wyjdą liście na wierzch. Roślinność rodzima także zaczyna zasiedlać zbiornik, widzę jakieś rybki małe. Raz wpłynął do jeziorka nawet bóbr z pobliskiego uroczyska olszowego. Założyliśmy kratki, bo boimy się o drzewa.
Tak, włąśnie o to chodzi. Stała od stycznia schowana w kącie, pomyślałam: po co tam leży, skoro mogę na nią codziennie patrzeć? Jeszcze ktoś niechcący by głowę utrącił?
Bardzo to miłe, cieszymy się, bo chcieliśmy bardzo, żeby ogród przypominał choć w małym stopniu to, co wiedzieliśmy przez te wiele lat jeżdżenia po Anglii. Czekamy jeszcze żeby ustawić kamienne grzyby z Cotswolds...czekam na pomysł, gdzie je umieścić najlepiej
Brakuje tylko stylowego budynku, ale może choć ten mały domek uda się stworzyć "na podobieństwo"
Dziękujemy bardzo. Powoli wyciągamy, albo chowamy, bo uważam, że mamy tego nieco za dużo, tzn. w za dużym zagęszczeniu, ale staram się kompletować kolekcje zgodnie z kolorem kwiatów.
Tulipany w gruncie sadzone pod koniec roku - listopad, udały się i były a nawet jeszcze są - przepiękne, porażka była w donicach.
Ostatnie późne tulipany jeszcze mają kolor. Sporo jednak już obcięłam.
Nie wierzę, że to koniec tulipanów w wannach takie uroki Danusiu chcesz zaniechac.
Tulipany u mnie i w gruncie i w donicach beznadzieja.
Były w marcu ładne później przyszedł mróz dosyć wysoki i zmrozil paki kwiatowe które później zaschly.
Późne tulipany bardzo ładnie kwitły u mnie jeszcze białe się trzymają.
U ciebie to już prawie lato u mnie duże opóźnienie względem poprzednich lat jest zimno przede wszystkim noce.
Nowy zbiornik wodny mi się podoba brzegi ładnie wyprofilowane. Jak dobrze obsadzisz będzie pieknie. Zresztą wszystko co związane z wodą warte uwagi.