Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogród Mirelli 20:38, 10 lip 2015


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
Takich dużych hortensji w życiu nie miałam.
Wielkie trzy razy jak moja dłoń.
Dostałam je od starszego Pana sąsiada z opuszczonego domku jak się wyprowadzałam z poprzedniego domu. Dane bardzo od serca.
Wiedział jak kocham rośliny i zwierzęta



Na jednym krzaku różowa i niebieska - śmiesznie
Moje zmagania ogrodowe 20:35, 10 lip 2015


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry
monteverde napisał(a)
Musisz Tarze wyznaczyć miejsce gdzie wolno jej przebywać, bo ona nie uczona chyba była ja miałam kiedyś wilka to jak jej się powiedziało, to drugi raz już nie musiałammusisz przyjechać i zobaczyć u mnie jedną hostę, normalny potwór


Tara ma wyznaczone miejsca i generalnie przestrzega zakazu, ale niestety jeden z sąsiadów wypuszcza swojego psa na wioskę, a piesek lubi sobie przechodzić wzdłuż naszego płotu. I wtedy niestety jeszcze nie potrafi się pohamować i wskakuje pod płot po drodze przypadkiem łamiąc niektóre rośliny. Połamane byliny odrosną w przyszłym roku, na szczęście już nic nie wykopuje (tfu tfu )
W tym roku w ogóle hosty są piękne, bo w maju nie było przymrozków, a Twoje chętnie zobaczę w przyszłym tygodniu
Moje zmagania ogrodowe 20:30, 10 lip 2015


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry
Milka napisał(a)
Patrzę na Tarę szkodnika, ta choć wielka, więc rozumiem, że zniszczy...a moja mała, niecałe 5 miesięcy i wielkością dosłownie mała, jak mini jamnik, a tak mi niszczy, że czasami bym ją ubiła

Ewelinko, dawno nie byłam, ale zawsze pamiętam, bo mam hosty od ciebie teraz podziwiam te niebieskie piękności


Oj znam ten ból, jak zjadł korę z ukochanej jodły, to siedziałam i płakałam. Ostatnio to było samo z wielką ostróżką, z 7 kwiatostanów zostały 2,5, ale tak po cichu powiem, że liczyłam się ze szkodami.
Też rzadko bywałam na O. ze względu na pracę, ale fenomenem jest to, że po miesiącu wchodzę i nie czuję się odizolowana, tylko jak u starych dobrych znajomych
Kwitnące hebe
Marzenie o nowoczesnym ogrodzie 20:30, 10 lip 2015


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 689
Do góry
Witaj Aniu dziękuje ale zakątek na ognisko będzie fajny gdy go skończę
jeśli chodzi o roślinki to kupiłam do donic koło ścianki wodnej miskant chiński Zebrinus i trawę czerwoną Imperata Red Baron

mam nadzieje że dotrwają zanim skończę tynkować donice
a to mój pierwszy wyhodowany brokuł

dziś też udało mi się przesadzić klona do donicy jeszcze teren wokoło nie jest skończony ale na razie tak to wygląda mój syn stwierdził że pod klonem jest łyso więc dosadziłam lawendę

no i moje postępy w zakątku brzozowym teraz czekam na kamień i bukszpan by ją dokończyć

Moje zmagania ogrodowe 20:26, 10 lip 2015


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry
MarekW napisał(a)
Welko cudnie u Ciebie melduję że rozchodniki się przyjęły chyba wszystkie i tylko czekać jak będą kwitły. Pozdrawiam z Podkarpacia.


Marku, trzymaj rozchodniki - może będę potrzebowała sadzonek, bo Tara już kilka połamała
Buziaki z deszczowej Warmii
W ogródku Iwony 20:13, 10 lip 2015


Dołączył: 27 sty 2014
Posty: 4774
Do góry
Nowe rabaty i wnętrza ogrodowe.





Cieszę się że miałam okazję tam być. A jutro kolejny piękny ogród no i spotkanie z Ogrodowiczanami
Nasze hortensje urzekające kwiatami przez długi okres :) 20:10, 10 lip 2015


Dołączył: 26 gru 2012
Posty: 7522
Do góry
Moja ogrodowa też nie znam nazwy.Podobna do twojej Kasiu.
Ogród Małej Mi - sezon 2015 20:05, 10 lip 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Milka napisał(a)
Pamiętasz, jak ci lawenda nie rosła? było złe miejsce, a teraz buja i cudna jest w sukience wyglądasz rewelacyjnie, zwiewna nimfa, z nogami wymyślasz, zresztą nie widziałam ich
Perovskie cudo, moje w złym miejscu, tylko czy teraz przesadzać, jedną przesadziłam i jakoś bidnie idzie. Różowe anabelki takie koronkowe są, chyba musze je mieć, jakby co, wiosna o patyki się upomnę, bo wiem, że Aga_pe też ją ma, ale malutką.


Na drugi raz zrobię pokaz w kolejnej

Perwskią przesadzisz wiosna lub jesienią..


Ogród Małej Mi - sezon 2015 20:04, 10 lip 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
zawitka napisał(a)
Aniu zachwycam się fotkami ----- I sukieneczką też


A sukieneczka fajna.. tylko za krótka ... brakuje jednej falbanki.... to dla 20 lat mniej pasuje.. ale co tam... odmłodziłam się..z tyłu wieku nie widać

I obiecany lotos Momo Botan..


Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 20:04, 10 lip 2015


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12508
Do góry
Tessiu
Taką sadzonkę tojeści kupiłam w czerwcu 2014 w Pęchcinie. Zdjęcie kiepskie bo z telefonu.
W ogródku Iwony 20:03, 10 lip 2015


Dołączył: 27 sty 2014
Posty: 4774
Do góry
Nowe ogrody z wieżą widokową i labiryntem, udostępnione do zwiedzania w ubiegłym roku.

Widoki z wieży na całą okolicę.


Zegar z roślin.


Detale ogrodowe - jest ich tam mnóstwo.
Ogród Małej Mi - sezon 2015 20:03, 10 lip 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
ewsyg napisał(a)


Aniu, Twoja Invincibelle mma ogromne kwiaty. Moja jakaś mikra jest. Nie pamiętam, czy ją dokarmiłam

Jest też mikra... 1/4 anabelki.

Za to Big Kahuna dobry zakup.. piękna duża jeżówka .. Masz????
No i chyba miałaś jakieś urodziny.. sto lat...

Starorzecze na górce 20:02, 10 lip 2015


Dołączył: 13 mar 2013
Posty: 4543
Do góry
sciezki prawie nie ma








bonica

Ogród Małej Mi - sezon 2015 20:01, 10 lip 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Tess napisał(a)
Uff, ale porcję widoczków sobie zafasowałam (a przy okazji wielką porcję uciechy)
Perovskia mnie zabiła.
A przy teście o rabatach przedogrodowiskowych, co to powinny być instukcją jak nie powinno się urządzać rabat leżałam na biurku ze śmiechu.
Temat nóg - zgodnie z życzeniem Gospodyni przemilczę - ale upodobniona do kobiety wyglądasz Aniu niezwykle powabnie


Dziś do tych perfum z pokrzywy... ale się rozmarzyłam.... ha, ha, ha,......

Przedogrodowiskowo ja już miałam prawie 4 lata walki z flanki na flankę i metodę wielu prób i błędów .... jak weszłam na forum to myślałam że już jestem ogrodnik całkiem, całkiem nie taki zielony. I pierwsze zderzenie z prawdą... jeżówka ma odmiany, szałwia też, piwonia nie jest różowa, biała i jakaś tam tylko ma nazwy i wiele innych co szło język połamać i nijak zapamiętać. Zaczęto ode mnie wymagać odmian!!!! Na szczęście dużo metek, kartek miałam schowane w szafce..
No i po kilku dniach na forum dałam się namówić bez namawiania na zrobienie spotkania..
No i tu były najgorsze momenty z epoki Ogrodowiskowej...
Ale też po tym momencie to wchłonęło mnie Forum na amen.. bo spotkanie w realu nabrało realny wymiar...
Alem się rozpisała a ogórki w wanie cieszą się z życia i korzystają z darmowego basenu.
Wspomnienie z okazji 5 lat Forum.. pierwszego spotkania ... ale było fajnie

Ogród pod czarnymi orzechami 20:01, 10 lip 2015


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 417
Do góry
i moja zmora Japanese beetle - nie mogę znaleźć polskiej nazwy tego chrabąszcza; jako pędrak robi duże szkody niszcząc korzenie trawy a jako dorosły osobnik dziurawi liście a nawet płatki kwiatowe


'Chashitsu' - Herbaciarnia japońska, ogród trójkątny 19:58, 10 lip 2015


Dołączył: 15 wrz 2014
Posty: 1296
Do góry
witaj Jazzy,

Na me skromne doświadczenie z klonami to ja podchodzę tak ( raczej pragmatycznie) - jeśli chodzi o kryteria doboru:

-najpierw dobór pod względem koloru klona czyli liści, potem czy ma się przebarwiać czy też nie
- nastepnie , czy roślinka na pniu czy też nie, bo te na pniu mają tendencję do przemarzania zimą i trzeba zabezpieczać przed mrozami a te pozostawione w donicach w szczególności!
- potem dobór ph gleby choć z regóły klony lubią lekkie zakwaszenie w miarę stałą wigotność.

To tak tyle na początek aby nie zanudzać a poniżej przykład z własnego ogródka:

klon palmowy 'Orange Dream'

.. gdy rosną młode listki to mają kolor czerwony potem prebarwiają się na czerwono -żółty.

Następnie żółto- zielony by przebarwić się na zielono i tak w kółko ta zabawa barw - z tąd właśnie nazwa tego klona

.. fajnie co? właśnie dlatego ten klon wybrałem ze względu na tę szczególną cechę przebarwiania liści.

Dodam , że stoi w szczery słońcu (strona wschód- południe )no i daje on sobie radę jak widać.

pozdrawiam
Jan
Choroby klonów, klon - Acer 19:58, 10 lip 2015

Dołączył: 10 lip 2015
Posty: 1
Do góry
Witajcie
mam pytanie odnośnie Acer platanoides Globosum

z dwa miesiące temu zostały posadzone przez firmę ogrodniczą w naszym nowym ogrodzie.

Przed poasadzeniem na jesieni ubiegłego roku zamykając sezon, z myślą o sadzeniu roślin wraz z nadejście wiosny, wymieniiśmy także 25 cm ziemi w naszym ogrodzie noważąc ziemi z punktu ogrodniczego.

Z miesiąc temu nasze klony zaczęły więdnąć. najpierw jeden po kilku dnia kolejny. Został jeden - czekamy co z nim będzie.

Firma, która nam je sadziła zdiagnozowała, iż klony te są przewodnione. (Diagnoza była robiona po ulewnej nocy i dniu pełnym deszczu).

Wszystkie rośliny były podlewane równo, raz dziennie lub upały 2 razy dziennie (rano i wieczorem poza porą bardzo słoneczną).

Należę do ludzi którzy szukają kilku opinii dlatego pytam Was - czy to możliwe?
Zdjęcia w załączeniu.

W ogródku Iwony 19:57, 10 lip 2015


Dołączył: 27 sty 2014
Posty: 4774
Do góry



Piękny tulipanowiec, który właśnie kwitł.

Ogród pod czarnymi orzechami 19:56, 10 lip 2015


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 417
Do góry
Ogród pod czarnymi orzechami 19:55, 10 lip 2015


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 417
Do góry
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies