moim zdaniem to long trank - popatrz na korę gdy jest gładsza i bielsza od Yongi to
będzie long trank. Przetacznik posadź koło kul przy różach dużo kocimiętek
Ha, ha, sama jestem zaskoczona. Jak wczoraj przyjechałam to taki widok zastałam
to jest potrzebne do wyznaczania osi
W poniedziałek przychodzą murarze. Rozbudowujemy dom. Geodeci mi troszkę zniszczyli. Na szczęście od poniedziałku mam urlop to sobie dopilnuję i sama tam powchodzę, żeby im te sznurki wiązać
Jeżyny, po raz pierwszy wydały owoce. Sadzone 2 lata temu. W ubiegłym roku dopadła je jakaś choroba grzybowa i wszystkie owoce opadły zanim dojrzały. W tym roku wygrabiłam dokładnie wszystkie stare liście i potraktowałam miedzianem. Zostawiłam 4-5 najsilniejszych pędów.
Z drzewami to chyba jest też trochę tak, że nawet te najsilniejsze mogą nie wytrzymać huraganowego wiatru. Czytałam u Ciebie, że lubisz obserwować zmieniającą się pogodę Ja też mam takie ciągotki. Zbieram się w sobie, żeby zorganizowac taka domową stację metereologiczną Wtedy będę mierzyć z jaką prędkością wieje wiatr
Ja stwierdzam, że u mnie sprawdzają się róże. Nawet wichura ich nie połamała.
Chandos Beauty wystrzeliła w górę. Ma wiele nowych przyrostów i znowu będzie kwitnąć.
Mariatheresia nadal w świetnej formie. Jedynie wiatr trochę połamał ostróżki i szałwię.
A no właśnie, to ta. Sliczna. Kupiłam jedną na rozmnożenie (cena była zaporowa) ale już 2 razy zmieniała miejsce u mnie i nie wiem gdzie będzie miała docelowe. Może wiesz czy toleruje słońce?
Oczywiście, że zbiorę nasionka. Werbena daje szybki efekt. Na razie ją lubię. Sprawdzałam dzisiaj i wiekszośc jest mi do pasa, nieliczne wybijają wyżej. Też uszczykiwałam, żeby sie lepiej krzewiły, w maju po przesadzeniu do gruntu.
Karczownika współczuję
Liliowiec Schnickel Fritz
Jego premiera u mnie. Podoba mi sie, już widać, że będzie ładny. Śmietankowy kolor, pełny kwiat. Podobnież pierwsze kwiaty nie są takie pełne.
Obserwowałam innego pełnego lilioeca i to sie sprawdziło.
A tu moje miniaturki
Stella de oro. W tamtym roku byłam na niego zła i nie bardzo rozumiałam dlaczego inni się nim zachwycają. W tym roku już wiem. Jak każda roślina musi mieć czas na zaklimatyzowanie się
Nie zamieszczałam dotąd żadnych zdjęć tego, co rośnie z przodu domu, respektuję prywatność sąsiadów i musiałam dużo ze zdjęć wyciąć.
Powiększam ogród, zrywam darń.
Hosta o którą pytasz to hosta ice and fire.