Kondziowy Ogród :)
19:01, 11 lis 2012
Tez z nią się zgadzam
ale wiesz jak to jest chciało by się inaczej
Kocham swój ogród i napewno bedą zmiany
Kondziu, chciałabym, zwrócić uwagę na to, że są różne style ogrodowe i każdy ogród może być piękny niekoniecznie musi być w konkretnym stylu (czytaj Danusiowym).
Nawet jeśli jest misz-masz, ale wszędzie porządek, kanciki, trawnik skoszony i zadbany - to źródło dumy i sukcesu dla właściciela.
Jeśli ogród nie cieszy znaczy masz nie taki, jaki Ci się podoba, to powód do zmian, aby zaczął cieszyć. Czasem nie da się ogrodu odmienić na tyle, żeby całkiem zmienił styl. Trzeba się z tym pogodzić.
Ale nie można się zniechęcać tylko trzeba brać się w garść, ogarnąć ogrodowe śmieci i inne różne kamienie i chwasty, zrobić elegancki trawniczek i mieć wypielone. Masz już zadbane, zostało tylko parę detali i usterek, które usuniesz i będzie pięknie.
Przedogródek zmienisz bo to najłatwiej osiągnąć i najbardziej widać na wejściu.
Ale my Kondziu, nie będziemy ukrywać warzywnika, tylko go eksponować bo będzie artystyczny. Ania też pewnie taki zrobi tylko źle się wyraziła.
Witam serdecznie i miło, że zaglądasz.
Ja w kwestii tarasu najpierw. Taras z płytek ma to do siebie, że lubią one odpadać, ale to kwestia zastosowania odpowiedniego kleju czy zaprawy, jak to się nazywa? Musi być taki specjalny do stosowania na zewnątrz.
Taras z drewna trzeba nieustannie olejować, konserwować, odradzam zgodnie z własnym sumieniem. Ja mam kamienny - schody z granitu a taras w kosteczek granitowych i uważam to za najlepszy materiał.
Na skarpie odpowiednio kopiąc dołki, żeby woda się w nich zatrzymywała możesz nawet zrobić cudowny pas hortensji bukietowych, np po 5 sztuk jednej odmiany. (Limelight, Vanille Fraise, Silver Dollar itp.)
Możesz taki wałek uformować, bo hortensje nie lubią sucho, a na skarpie woda by odpływała. Hortensje wydają się być idealne tutaj.
Odrywasz ułamujesz końcówkę bergenii z liśćmi, najczęściej ma kawałki korzonków i sadzonkujesz na nowo. Nie ma przepisu co ile lat, jak już wyłysieje
A lampki możesz już wieszać, ale nie musisz zapalać. Niektórzy wcale nie zdejmują (znam takich w Komorowie)
Ale my Kondziu, nie będziemy ukrywać warzywnika, tylko go eksponować bo będzie artystyczny. Ania też pewnie taki zrobi tylko źle się wyraziła.
Myślę Kondziu, że wymyśliłam tzw. "złoty środek". Czyli jedna rzecz która odmieni wszystko