To wspaniałe uczucie wiedzieć, że się coś dobrego zrobiło dla ogrodu.
Ulicę sprzątałam już w momencie jak padał deszcz. Ale dałam radę. Grześ zagrabił trawnik na ulicy, a ja posprzątałam resztę.
Jutro ciąg dalszy porządków za domem. Mam nadzieję, że pogoda dopisze
Danuś jazda automatem to bajka, tylko na początku noga ucieka na sprzęgło gorzej przestawić się z automatu na manual. Zawsze jeżdziłam manualnym, niedawno przesiadłam się na automat, pojeździłam nim trochę i musiałam znowu wsiąść na chwile na manualny i zapominałam o sprzęgle zatem doszłam do wniosku, że łatwiej przesiąść się na automat niż odwrotnie. Dziewczyna od nas z pracy zdała niedawno prawko, od początku jeździła automatem, teraz kupili manualny i przez długi czas nie mogła się przyzwyczaić.