Aga, ja też mam tą roślinkę kwitnącą na pomarańczowo.
Zamieśliłam zdjęcie w wątku o rozpoznawaniu roślin i okazało się, że to lak pachnący.
Zbigniew rozpoznał.
Faktycznie, pachnie bosko .
-i jeszcze odnośnie formowanej lipy - rozpoznana jako drobnolistna ale nie jestem taka pewna - liście na dziś maja jakieś 11 cm szerokości i są znacznie większe od liści lip, które mam prfzed domem (te przed domem o mniejszych siściach mają z 20 lat tak dla jasności, a ta formowana kilka).
Korzystałam z takiego opisu i bardziej wygląda mi to na szerokolistną lipę co myslicie?
Lipa do rozpoznania (ta formowana)
Lipa do rozpoznania - większy liść - kontra inna lipa (20 letnia) - mniejszy liść
Witaj Agatko.
Podzielę się z Tobą dobrą radą z której być może skorzystasz.
Jeżeli nie chcesz aby Twój ambrowiec udusił się swoimi własnymi korzeniami to wykop go jeszcze raz z ziemi i zrób tak:
Po rozluźnieniu bryły korzeniowej i rozczesaniu w dół zbitych i splątanych korzeni usyp na dnie dołka niewielki kopczyk z kompostu lub przekompostowanego obornika i rozłóż poziomo korzenie we wszystkich kierunkach. Podlewaj obficie drzewko do czasu wypuszczenia przez nie odpowiedniej ilości włośników korzeniowych.
Pozdrawiam.
a wracaja do tematów ogrodowych - jokoś niewiele dzis zrobiłam - wstepne wyznaczanie warzywnika, które pewnie zaowocuje nowym planem i kilka mniejszych prac i kilka fotek
dla Siakowej - karmnik i macierzanka na dziś
lawenda - sadzonki mają rok, były na prawde maleńkie gdy je sadziłam dziś maja min 60 cm średnicy i jest szansa że się zrosna w tym roku (dla lepszej wizualizacji - miarka)
i widok zza płotu (nie patrzec na chwasty i marnie wschodzącą trawę)
Pytanko do "marbrz": zerknij proszę na str.91-ostatni post, ten o robalach na trawniku, może wiesz co to takiego?
W razie czego duże zdjęcie znajdziesz w linku: http://www.funcolor.com.pl/img/DSC_0498.jpg
Anetta
Ma wady i zlety
zalety :
kwitnie wcześnie i bez problemu,
mrozoodporna i głupotoodporna
kwiaty ma prawie tak duże jak normalne RH
Po lewej RH NOwa Zembla, a po prawej Ledikanense
jak kwitnie jest śliczna
Wady:
praktycznie zrzuca liście na zimę. Inne azalie trzymają liście, a ta jest praktycznie łysa. Może robię coś nie tak ( na pewno jest regularnie przesuszana). Zapytaj Bogdzi jak u niej się sprawuje. Bo ja to tak po macoszemu, ale po prostu nie wyrabiam czasowo.
Tak u mnie łysieje. Mi to nie przeszkadza bo rabata od "tyłu" więc zimą i tak tam nie chodzę.