To go może nie przesadzam, jak się zniszczy, wsadzę za niego wówczas większego cisa, żeby go zrównac z tymi, co już będą rosły?
Dalej nie wiem, jaka ta odległośc, 40 cm między nimi wystarczy na zrobienie jednolitego tła, bez przerw?
To cisy hisksii.
Ponieważ w ostatnim czasie pojawiło się w wątkach sporo zdjęć tortów przedstawiających postaci z bajek dla dzieci, kwiaty i inne takie, powklejamy tutaj ich fotki, a także możemy wymienić się doświadczeniami, jak takie cuda wykonać. Nadmieniam, że wszystko jest jadalne, a dla mnie to czarna magia. Nie umiem
Danusiu, Ty wyczarowujesz ogrody, Gosia, Anula - torty Każdy jest dobry w innej materii. Nie możesz być dobra we wszystkim Za to w ogrodach jesteś THE BEST !
Łupiny i inne części kasztanowca zawierają saponiny triterpenowe, z których najważniejsza jest escyna. Ma ona właściwości lecznicze, uszczelnia naczynia włosowate, a wiec nie obawiajmy się, że ma trujące właściwości.
Danusiu
Plan był taki by kolumny cisowe "pływały" w hakone. No może brzmi to surrealistycznie, ale... to do mnie gada Każdy cis to odrębna kolumna - nie wiem tylko czy różnicować ich wysokość, czy wszystkie ciąć jednakowo. I wiem, że to trochę potrwa.
Tak, teraz jest oki, tnij w takim razie kolumienki już od wiosny, będą pływały w Hakone jak tutaj.
Danusiu - znam to zdjęcie. Pamiętam nawet dyskusję dotyczącą roslinki z tyłu - to cornus alba. Mam go i myślałam nad takim podsadzeniem, ale rabatę mam za wąską i nie zmieści się .
Werbena fajnie wygląda .
Danusiu a jakiego koloru żurawki z przodu posadzić? Myślałam o odm. muscat, ale czy nie będzie za zielono?
Aha i jeszcze popełniłam kolejny tort właśnie dla Teściowej bo Ona też Jadwiga Jutro dostawa... mam nadzieję, że się spodoba Te jest zdecydowanie lepszy niż pierwowzór
Ponieważ w ostatnim czasie pojawiło się w wątkach sporo zdjęć tortów przedstawiających postaci z bajek dla dzieci, kwiaty i inne takie, powklejamy tutaj ich fotki, a także możemy wymienić się doświadczeniami, jak takie cuda wykonać. Nadmieniam, że wszystko jest jadalne, a dla mnie to czarna magia. Nie umiem
Jak możesz to poradź jeszcze - co z tymi cisami i jałowcem?
Jakie te odstępy między cisami i jak widzą Ci się te juki w tym miejscu?
Przy jukach, po obu stronach posadziłam rozchodnik i owies wiecznie zielony, żeby było symetrycznie i powiedzmy 'powtórzyło się'. Wolne miejsca zostały na róże (zaznaczone kamieniami) i na niebieskości.
Perovskia, szławia, ostróżki czy lawenda.
Jukki mi się nie widzą wcale, ja ich nie sadzę nigdzie, tylko na życzenie jak ktoś chce.
Z niebieskości wybieram lawendę, ale Hidcote - najmocniejszy kolor. Blade będą kiepskie.
Pozostałe niebieskie mogą się pojawiać gdzieś, ale lepiej nie.
Cisy "na styk" sadzimy, jeśli ekran ma powstać.
Z jałowca może zrób kulę na pniu? albo innego topiara, Tak czy inaczej i tak "wyleci" z Twojego ogrodu.
Znajomi maja na działce kasztana i nie wolno go wyciąć. Chciałam doradzić by kompostowali łupiny. Długo to nic, wazne by nie zawierały szkodliwych składników
No właśnie ja się dziwiłam, że rabaty nie porozgrzebywane są, chyba że one tylko tego dnia zostały wypuszczone, bo to były dwa dni w roku - ogród otwarty.
Pszczólko, Red Sunseta właśnie sadziłam w małym preriowym, śliczny jest.
Jeśli mogę polecić jeszcze inne drzewa to grujecznika (teraz ma morelowy kolorek i tak pieknie promienie słońca przez niego przeświecają).
Miłorzęba koniecznie zostaw i z takimi kolorami mocne bordo go zestawiaj
A tak swoją drogą, to potrzeba jest nie zasłaniać Twojego brzegu, tylko to wszystko posadzić po drugiej stronie, abyś widok miała przez rzekę na te kolory, ale przez wodę.
Będzie zapożyczony krajobraz.