Raport porządny, się narobiłaś. A co to tutaj się takiego czarneto chyba postrzępionego wyłania? Fajne zestawienie kolorystyczne No i w ogóle to ładnie u Ciebie
Ja akurat tego nie będę ograniczała bo jest śliczny i mam z buraczanymi łodygami to też nie ale te zwykle to wyrywam gdzie niepotrzebnie rosna bo faktycznie "chwast" chociaż jak kwitnie to wygląda ładnie ale dałaś po tulipkach śliczne
tak, te white liberstar są cudowne, mój mocny nr 2! piękny pokrój, śnieżna biel oraz po tych deszczach co mieliśmy przez ostatnie 2dni to trzymają się duuuużo lepiej od exotików i pozostałych.
a misz-masz jest bo dalej na rabatce zupełnie inna kolorystyka, ale te 2 nawet mi wyszły Choć nie wiem co to za tulipany te herbaciane....
Co do klonów to warunki mają takie:
ziemia mokra i gliniasta, tylko część dnia na słońcu - rano i wieczorem. Ziemia rodzima była lekko roxluźniona piachem i torfem, ale mało tego było. Z nawozów to dostały i humus, i to co do trawnika [bo trawnik jest obok] i ciut tego co do cebul - czyli misz masz Ziemia ma odczyn kwaśny [mech pierwsza klasa Ci u mnie ]
Garnet jest u mnie 3ci rok, z tym że pierwszy to było dołowanie tylko. Potem musiał się przesadzić. To jego 2gi rok w ziemi. W ub roku miałam wrażenie że marnie z przyrostem ale teraz stwierdzam że przyrósł nawet ładnie. po deszczach został przygięty do ziemi [na serio! myślałam że gałązki się znów uniosą, ale zostają nawet jak deszcz obeschnie]. Ma typową dla siebie posturę - czyli taka kupeczka spadająca w dół. Cudny pokrój i kolor liści.
Tego klona nie przycinałam bo ma ładny pokrój i nawet nie wiedziałam jak.
Sangokaku - wsadzone w maju/czerwcu do ziemi jak wyżej. Oczywiście ciut rozluźnionej również piachem i torfem. Ma się dobrze, już w ub roku miał przyrosty. Uwielbiam go za taki świecący kolor liści oraz czerwień dość mocną gałęzi.
lekko go przyciełam. Ogólnie ma się dobrze.
Aconitifolium jest w donicy, ziemia ze sklepu. Choć może powinnam była rozmieszać z gliną. Tego chyba najbardzij przyciełam, ma się dobrze tej wiosny. Ma cudny kolor liści i na jesień płonie czerwienią.
Pozostałe 4 mam w donicach i są kupione tego roku i nie bardzo mogę coś o nich jeszcze powiedzieć. Ale - oby pięknie rosły A oto one:
Orange dream
Seyru
Dissectum
Peve Dave
PS. co do zdjęć to jest tak że wszystkie obracam na kompie a tylko wybiórczo potem się okazują nie odwrócone na O. więc nawet nie jest to regułą, nie wiem czemu.
Aga dziękuję
wiesz, ziemniaki mnie zaskoczyły, że tak szybko rosną. Przecież dopiero co sadziłam, a tu już takie silne pędy. Teraz będę powoli odwijać brzegi worka i dosypywać ziemi, żeby jak największe rosły