Dzięki za wszelkie info. Do Pisarzowic pewnie się wybiorę, ale chyba już się na kwitnienie nie załapie, ale jak nie w tym to w następnym roku.
Moje tulipan
Ratujcie kochani. Już myślałam, że dobrze zadziałałam w tym roku, najpierw były opryski miedzianem, teraz wypróbowuję OW, przymierzałam się do HT, a wczoraj na róży znalazłam coś takiego:
Co to? Rak czy coś innego? I jak sobie z tym poradzić? Tak mi się strasznie róże podobają, a co chwilę mam z nimi problem
To nie my, a specyfika ogrodu. Nie wszystkie rośliny lubią naszą ziemię i nasz klimat. To jak z ludźmi, niektórym możemy wejść do dupci bez mydełka... i tak nic to nie da..
Choćbyśmy przekopali rabaty na metr z piaskiem to dalej będą cząstki ilaste. One trzymają wodę.. ale też duszą korzenie , korzenie nie przesychają tylko siedzą w wodzie, a jak się zrobi sucho to ziemia- skała.
Można urobić ziemię, wymienić.. ale jaki to sens???
Macierzanka poza tym się starzeje i wymaga odmładzania.
Ja nie wlaczę z tym co nie chce rosnąć.. łopata i kompost
Twarda byłaś
Witaj Edyto, dawno nie zaglądałam do Ciebie. papatrzyłam sobie na ładną wiosnę. Piękne masz hiacynty i te Te białe szafirki też ładne, ale dla mnie niezwyciężone są klasyczne, szafirowe uwielbiam je tak,że miałam z nich ślubny bukiet
Pozdrawiam Cię wiosennie
Witaj Aga!
Kolejny piękny ogród. Zaznaczam do przeczytania. Na razie przeleciałam pismo obrazkowe.
Mam pytanie odnośnie floksów. Twoje mają pąk na pąku a moje takie rachityczne jakieś. Pisałaś, że je przycinasz po kwitnieniu. Mogłabyś bardziej szczegółowo na temat tego przycinania. Pojedynczo każdą gałązkę czy przelecieć nożycami jak kosiarką?
Bożenko, trafiłam na urodzinki w środku nocy, rano pojęcia nie miałam, więc przyjmij najlepsze życzenia, sił, radości i wszelakiego zdrowia i obyś nigdy nie czuła się w życiu samotna
A dla ciebie mój miniaturowy NN