Aniu monte....ja jakby dla siebie juz nie chcę, ale bawi mnie eksperymentowanie
Rench....tak Reniu, wiosna idzie

piesek jest mega grzeczny, jeszcze tak niekłopotliwego szczeniaka nie miałam
Pszczelarnia....Ewa z tego deszczu najwięcej się cieszę

u mnie z trawami tak wychodzi, potem dosadzam
Olili...Iza już się połapałam w pomyłce, ale byłam i widziałam, co i ja się zmienia

no to ja chyba to samo biorę, co ty

pigwowiec da po oczach, ale odradzam sadzenie, jest inwazyjny, rozłazi się, strzygę go intensywnie, wykopać go, ciężka praca, więc ujarzmiam

pozdrawiam
Kindzia...czyli maj, ja swoje już dam w grunt, nie będę się jednak w doniczki bawić

łubin rozrasta się bardzo szybko, siewki tez mam, bo od ewsg Ewy dostałam różowy i są
trochę deszczu i są

tylko miały byc z tulipanami dobranymi kolorystycznie