Aniu, widzę, że Twoje odpowiedzi są coraz piękniejsze literacko aż miło czytać.
A tak bujnie w tym roku kwitły ostrogowce i ostróżki:
Hej Asiu, jeśli masz na myśli tego różowego - wiesiołek okazały 'Siskiou Pink' Oenothera speciosa ? Niestety po tej zimie nie powstał, a żółte to nie do zdarcia
Juźka w innym wariancie rzeczywistości Zelanda znasz?
Moniko, no widzisz, a ta odmiana akurat jako niezawodna była polecana przez słynną na Ogrodowisku Bogdzię. Tyle nieprzewidywalnych elementów składa się na zdrowie naszych roślin
Ulinko, ano, dzieje się
Małgosiu, tak zatrwiany są jednoroczne, ale bardzo je lubię, dlatego sadzę już pokazały łodyżki kwiatowe, tu w trochę wcześniejszej fazie rozwoju, ale chciałam pokazać mój zakup do konewki, sprawdza się przy delikatnych roślinkach:
Aniu, u mnie, mimo bliskiej Przełęczy Domanowskiej i wiejącyych wiatrów, jest zacisznie.
Bo mam po wschodniej i zachodniej stronie ogrodu ściany z iglaków (jedne są sąsiadów), a podwórko z 3 stron jest zamknięte budynkami.
A klonom to pasuje
Hej Lidziu, chciałam napisać, że drożdże to tylko system korzeniowy wspomagają, ale rzeczywiście również zwiększają odporność na choroby grzybowe
Moje pomidory dostały welon w czasie krótkiego wściekłego lata, kiedy to temperatura w cieniu dochodziła do 40 °C, najbardziej ucierpiały niektóre kwiaty, po prostu płatki zasychały na łodygach. Przez moment mieliśmy ocieplenie klimatu, a w tej chwili pora deszczowa nastała, średnia matematyczna wychodzi dobrze
przysuszyło różyczkę:
Jolu tak też zrobiłam jakiś czas temu, dzięki
Doczekałam się naparstnic
Dzięki Ryska gąska też mi się podoba
A to lilie, które zawsze zaczynają spektakl liliowy u mnie, co roku pierwsze
Ja mam kilka zdjęć do zacytowania To grube drzewo w tle, no bardzo mnie zaciekawiło, jak wygląda w całości, bo to co widać, bardzo ładnie, ciekawie wygląda No bardzo mi się podoba