Chyba ostatnie cukinie bo krzaki albo ledwo żywe przez upał albo przez mączniaka albo przez oba na raz…
Tak sobie oglądam ten domek i myślę że zlecę narysowanie czegoś podobnego. Połączenia bryły garażu albo dorysowania osobnego garażu w tym samym stylu - bo mam nachylenie dachu 40 stopni i chce budować z silikatów tym razem a to jest szkielet
Ogród Uli miałam okazję odwiedzić już kilka razy i zawsze z ciekawością do niego wracam bo stale się zmienia. A rośliny dojrzewają z roku na rok. Do tego mam nieodparte wrażenia, że Ula nie pokazuje nam całego jego piękna. Dziękuję, że kolejny raz mogłam gościć w tym urokliwym ogrodzie.