Aniu, moje bodziszki są pewnie z tej samej szkółki, co Twoje. Kupiłam rok temu 4 szt. i wyglądają podobnie jak 2 z prawej, też takie płaskie i lekko rozlazłe, tyle, że większe. Jutro zrobię im zdjęcie.
A czy u Ciebie wszystkie mają takie same liście?
A wiesz, że ja o kupnie judaszowca wcale nie myślałam, szukałam buka Purple Foutain.
W szkółce były, ale po 600 zł, jak dla mnie za drogo
I wtedy wpadł mi w oko judaszowiec za 180 zł i się nie wahałam i mam
Moje stare róże kupiłam 9 lat temu i od tamtego czasu są niezawodne, to te sprzed 3 lat są marne.
Róża Porthos w ogrodzie, zdjęcie z 2020 roku /wcześniejszego nie mam/.
I z 2022 roku.
I róże z podwórka, zdjęcie chyba z 2017 roku /też wcześniejszego nie mam/.
I obecnie.
No i podoba mi się ten jaśminowiec, szkoda, tylko, że nie kwitnie teraz ta hortensja, która tam rośnie, ładnie jest zapączkowana
Kwitnie i ma już owocki dziurawiec
I zaczynają liliowce, narazie te najzwyklejsze, wysokie, ale ja je lubię w zeszłym roku posadziłam je w kilku różnych miejscach, muszą tylko nabrać masy, ale wszystkie mają pąki
Jeszcze mam pytanie w sprawie cyprysika pendula. Sadzony w tym roku, duży okaz, niestety żółknie od dołu. Widać, że ma problem się przyjąć, zaadoptować do nowych warunków. Jak mu pomóc? Podlewać dużo, nie podlewać? Jak często? Sypnąć mu jakiegoś nawozu czy zostawić w spokoju?
Zawsze piszecie, że porządek to coś dla odmiany teraz
Panowie brukarze i kolega elektryk nie zgrali się w czasie i trochę było dodatkowego kopania. Najbardziej nie cierpię sprzątać po takich pracach.
anuska2507 wrzucam twoje piwonie, żeby nie było że umarły Pierwsze dni by ciężkie, ale widzę, że z dnia na dzień wyglądają coraz lepiej. Czwarta, w miejscu patyczka, też powoli odbija.
Jeszcze raz dziękuję, mam nadzieję, że moje roślinki też przeżyły.
Wpadam z rewizytą . Bardzo podobają mi się takie kompozycje roślin u ciebie. Ogród już chyba dojrzały, rośliny rozrośnięte. Różę Gizelkę też mam i bardzo ją lubię. Widzę że u ciebie już w pełni rozkwitu, moja dopiero zaczyna.
Czy bodziszek wspaniały powtarza u ciebie kwitnienie? Na jakim rośnie stanowisku, przycinasz go? Jeżeli tak to w jaki sposób?