Miło mi icieszę się, że się b. podoba
W domu znowu malowanie, już jestem wyczerpana, ale dam radę, bo w tygodniu po pracy poźno wracamy, nadrabiamy z pracami przez weekend.....miłym akcentem jest to, że na obiad znajomi wyrywają nas do restauracji, przynajmniej kuchnia domowa mnie dzisiaj ominie
Zrobiło się biało i nadal sypie...oj co to będzie
Wieczorkiem w sobotę było tak
a teraz w niedzielę jest tak
Piotrze to mało, że biało....jeszcze nawiało, sypie i wieje dalej, a mrozu nie ma, jest tak mokro i grząsko, że moje skayrocety przechyliło, wczoraj eM próbował je naprostować, bo to giganty, jak się zwalą to będzie tragedia...już teraz podparte
No to teraz jest sniegu w rozmiarze XL i ciągle pada!
Właściwie to dla mnie i moich poczynań ogrodowych bomba! Śniegowa pierzynka jest doskonałą izolacja od mrozu który ma być ok 2 tyg. Aja przesadziłam hmmmm ok 40 roslin
Głupi to ma zawsze szczęście Widocznie narwany też
Jakbym w domciu miała taką trzynastolatkę, to bym nie zabaciarzyła, a tak niestety muszę sama dom doprowadzać do stanu używalności
Jak się w dzień bawi, to w nocy nadrabia zaległości
A kolega krogulec codziennie zagląda mi do okna
Gdzieś po drodze znalazłam dyskusje o bukszpanach i tam było zdjęcie Twoich jak chcesz mieć je zdrowe i ładne to posadz je tam gdzie mają siedzieć i daj im spokój przez rok ,dwa niech się zaadoptują podrosną Nic z nimi nie rób lej tylko wodę .Zadnych nawozów .Wody potrzebują nie tylko duzo ale i często .A jak chcesz mieć zdrowe to wsadż sobie swoje roślinki i zobaczysz ze nic do nich nie będziesz dokładać a będą piękne Moje są wychodowane u mnie i nigdy nie dawałam zadnego nawozu i nigdy nie chorowały .Pozdrawiam
Poczytałam sobie Ty nie masz fizia ---poprostu chcesz mieć ładne rośliny ha ha Moje buksy.Zdjęcie usuń jak przeszkadza
tam są białe ładne kwiatki i łubin wszędzie
moje ulubione baśniowe zapomniane przez ludzi i to jest fajne robione zdjęcia wczesnym rankiem, to jest dopiero ogród
a jakie papu bo ja mam gline i się na wiosnę w takiej czerwonej babrałam to mam tuż za rogiem okazała się pożyteczna bo mi brzózkę i jabłoń uratowała, które mój tatuś na drabinie złamał, a jakie dłonie miałam od tego chciałabym wprowadzić w menu SPA. Mam 3 rodzaje glinek u nas i każda bomba dla skóry i nikt tego nie wykorzysta niestety chore przepisy, ale może kiedyś moje słowiany, kaolin, glinianki a to
SŁOWIANY