Witam, może tu znajdę pomoc w związku z moim 6 metrowym cisem. Ma on już ponad 50 lat i nigdy nie było z nim nic robione. W tamtym roku mój mąż go podciął trochę nieumiejętnie

i w sumie nie wiem co dalej... Cis rośnie w strasznym zagęszczeniu. Obok jest pigwa, żywopłot i wiele innych zarośli które mają ponad 50 lat. Wiem, że taki cis to cenny okaz, ale czy go zostawić w spokoju, czy próbować go przyciąć, czy może wynająć ogrodnika, który to zrobi umiejętnie. Czy macie doświadczenie w tych sprawach? bo ja jestem całkowicie "zielona"

. Każda rada jest dla mnie cenna.