Gorące pozdrowienia dotarły,bardzo się przydadzą,bo u nas słoneczka brak i jest szaro-buro...
Nie jest ważne,ze bywasz od czasu do czasu...ważne że jesteś...serdecznie pozdrawiamy.
Nie ma co robić u mnie ziemia już zmrożona, a dzisiaj poszłam posypać ptakom do karmnika, a patrzę, że dzikie kocury mi porozgarniały kopczyki z kompostem spod róż a ziemia jak kamień dobrze, że mialam w piwnicy worek 50 kg uniwersalnej więc wywlokłam i musiałam podsypać bardziej rozwalone kopczyki, pozabijam te dzikusy pozdrówka Vivo i do wiosny
Ewuś, może w takim razie ukorzeniacz pomoże? Próbuj
Niektórzy sadzonki sadzą do gruntu. Ja wsadziłam do doniczki takiej podłużnej i dbałam, by miały wilgotno, ale nie za mokro i w cieniu stały sobie, w zaciszu. Te czerwcowe sadzonki po miesiącu - widać było, że zaczęły rosnąć. Miały nowe przyrosty. Może to był dla nich dobry czas? Buziam