Kolorowy ogród na piasku
20:37, 26 lis 2014
Agnieszko, jakie miłe są Twoje wpisy
Róże okrywowe można różnie ciąć. Ja mam je w większości między bylinami i muszę je trzymać w ryzach. Ty masz posadzone w dużych plamach i takim pozwala się rosnąć silnie. Literatura podaje, że przycina się je wtedy co trzy lata. W tym roku prawie wcale nie przycinałam Swany, bo rośnie na skarpie w dużej kępie.
Ja mam bardzo rzadko dylemat co ciąć a co nie, wyręcza mnie mróz
I jeszcze, róże, które są sztywniejsze i rosną dość pionowo - jak fairy - nie podobają mi się jako nieprzycięte wielkoludy. Łukowato wygięte mogłabym zostawić dłuższe.
Wspomniana Swany