Anitko dzięki ja lubię formalne ogrody, ale z nutką bałaganu, czasami nazywają to romantyzmem szkoda, że więcej mam bałaganu
Idę do was poczytać, bo ostatnio to nie wyrabiam zupełnie, a jeszcze urwałam drzwi od zamrażarki i nie mogę znaleźć
czekam, jak za rok ten biały dzwonek Poszarskiego będzie kwitł, zapomniałam sfocić, teraz to złota, ładna kulka
Ha, ha....i to jak, gdzie już nie był! ale tu został zaklinowany porządnie i nie wiem, jak go wyciągniemy no nic, zimą i wiosną będziemy na niego patrzeć
no nie da się aż tak ograniczyć, no jak żyć...latem bez wachlarza barw, struktur i zapachów chyba powinnaś wziąć ode mnie róże Lancaster na żywopłot, masz gdzie wcisnąć pachnie i kwitnietylko niesamowicie rośnie, może to plus?
a tu Symphatia
Anita piękne wakacje sobie zafundowaliście, pogoda i przygoda Was czeka, zaplanujcie dokładnie... My byliśmy na Korsyce, wypad promem to jest niezapomniane przeżycie, a wypady na dzikie plaże i widoki to bajka
mam również wielką prośbę: jakoś nie mogę sobie poradzić - pustka w głowie. mam rabatę: 6 metrów na 1,5 metra, którą ogląda się z tylko z okna. zależy mi, aby to był ładny widok - jak obraz namalowany roślinami, ponieważ nie mam firan i oglądamy to miejsce okrągły rok.
okno ma wystawę południową. moje nasadzenie sprzed 5 lat wyglądają lepiej od strony południowej (czyli nie oglądanej), a od strony okna - nieciekawie. chcę wszystko zrobić od nowa, każde wymaganie roślin mogę spełnić - jest nawadnianie, glebę mogę wymienić. to musi być coś super, ładne cały rok - ale jak cos takiego zrobić na powierzchni 6mx1,5m? "plecy rabaty mogą być nieciekawe, zależy mi tylko na widoku od strony wnętrza domu. Chciałabym, aby projekt był rozbudowany na wysokość - jakieś tło? ale co na tak wąskiej rabacie(: poszerzyć ją mogę ewentualnie o jakieś pół metra.
aby zobrazować o co mi chodzi - znalazłam jakieś zdjęcie widoku na okno i na rabate przed nim:
Ja lubię te ozdoby, one z kamienia i betonu są, ciężkie bardzo jak nie za dużo, to ok jest nie wiem, jak tego gagatka wyciągnąć z rabaty hortensjowej, za mały jest, albo one za wielkie!
robił go nasz miejscowy artysta
o tu, mój gołodupiec
doszła, wieczorkiem pooglądam wielkie dzięki raz jeszcze
i już masz klimatycznie i to w jakim tempie, moje jest żółwie