Hortensja pnąca o żółto obrzeżonych liściach, kupiona bodajże przy Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu kilka lat temu. Inspiracją była pięknie uformowana hortensja rosnąca w tymże ogrodzie. Posadziłam ja u siebie z myślą że zakryje mi niezbyt ozdobny płot. Niestety, dobrały się do niej ślimaki, zżarły ja niemal doszczętnie. Myślałam że już nic z niej nie będzie ale z czasem zaczyna powolutku nabierać masy. Nadzieja jest .
Piwonie startują, ta jako najstarsza prezentuje się dobrze ale słabo kwitnie. Chyba szkodzi jej rosnąca po sąsiedzku tuja. Postanowiłam podsypać jej jeszcze obornika granulowanego.
Kolejna, kupiona w Wojsławicach od jakiegoś czasu traci pędy. nie wiedziałam co jej jest. Dopiero na tych zdjęciach odkryłam przyczynę. Chyba jakiś grzyb. Czym popryskać? Ktoś podpowie? czy wywalić zupełnie żeby paskudztwo nie przeniosło się na sąsiedztwo?
Wczoraj pod wieczór zaliczyliśmy pierwszą burzę w tym roku i dość mocny deszcz. Bardzo mnie ten deszcz ucieszył bo zaczynało się robić sucho, szczególnie tam gdzie słońce mocno świeci. Dzisiaj ochłodziło się i mocno wieje. Jak na razie za zimno żeby coś robić w ogrodzie. Wyszłam jedynie z aparatem żeby uwiecznić gdzie posadziłam moje drobiny. Pamięć moja już chyba nieco ułomna, nie potrafię sobie przypomnieć gdzie coś rośnie, zdarza mi się denerwować że coś niechcący wywaliłam z zielskiem. Przy okazji takie obrazki:
U mnie od wczoraj leje. Wracając z pracy miałam nadzieję, że zdążę rozsypać nawóz, ale rozpadało się nim dojechałam. A zimno się zrobiło i sobie darowałam. Dojrzałam dzisiaj, że startuje chyba rutewka, ciekawa jej jestem. I zakupione epimedia chyba wszystkie żyją bo coś z ziemi wyłazi, a jedno ma już pączki kwiatowe. A ze strat po zimie to jedna hakone nie żyje nic nie wypuściła.
Agnieszka nie śmiej się, ale robiłam nożem kuchennym, haha, pewnie tępy Czyli polecasz jakiś specjalny szpadelek do kancików? Pora się za takim rozglądnąć bo trawnika niby nie dużo, ale krawędzi trochę jest. Każdy tulipan cieszy
Kochana moje truskawki rosną na RODOS ja też miejsca nie mam w ogrodzie na takie przysmaki Rowerem zaraził mnie mąż jak jeszcze nim nie był i tak nam zostało. Czasem żartuję, że gdybym z nim nie jeździła to bym się z nim nie widywała Mój buczek też ma już takie pękate pąki, trochę ciepła i wybuchną!
Aniu fajnie, że mnie odwiedziłaś To prawda, że kwitnące tulipany nadają wiosną ogrodowi koloru, u mnie jeszcze pustawo na rabatach bo ogród młody, cały czas w trakcie zakładania ŚŚ teraz oberwie ulewnymi deszczami i pewnie już nie będzie zachwycać, może i dobrze, że Twoja jeszcze czeka.
Miałam poszukać rano etykietki żeby sprawdzić czy to faktycznie on ale zapomniałam a ten roztrzepany to ten. I dzisiaj go znalazłam złamanego chyba wiatr i opady deszczu go załatwiły
Mam ok. dwadzieścia metrów takich tujek za siatką u sąsiadów. Przerosły już siatkę, tnę nożycami elektrycznymi raz w roku i jest już piękna zielona ściana. Weź pod uwagę, że tuje rosnąc, zdeformują przesłonę.
Przecież masz szklarenkę, idealne miejsce do zimowania pierwiosnków
Pięknie podpatrzyłaś dzięcioła, nazywam go dziobakiem Szachownica to uva vulpis, lisia, urocza
Co się szykuje do kwitnienia na pierwszym planie przed domkiem?