Masz Dorotko rację, czasami brakuje polskich instrukcji do aparatów, co utrudnia poznanie aparatu, albo są byle jak napisane. Jak znasz zasady, wcześniej, czy później się uda, jak masz sprzęt. Czasem jest tak, że jedno zdjęcie na 100 nam wyjdzie ładne, czasami więcej, czasami niezadowoleni jesteśmy, zauważyłam też, że bardziej podobają mi się fotki innych, niż własne. Może dlatego, że są robione z innej perspektywy, której bym nie zastosowała?
Ewka widzę że będziesz mnie mobilizować i dobrze ale to chyba dopiero w przyszłym sezonie wiosennym się za to zabierzemy, chociaż jednej rabatce już zrobiłam kancik, a nawet dwóm bo nową różaną też już wykończyłam takim niby kancikiem. Problem nazywa się donice pytanie czy może miałaś coś takiego i co Ty w ogóle na to?
I jeżeli ok to które?
...cudowna jesień...ciepła, może nawet zbyt ciepła bo niektóre rośliny zachowują się jakby był wrzesień...tylko begonie zmrozilo w ciągu jednej jedynej nocy z przymrozkiem...
...katalog Austina znam na pamięć, po tej zimie nie będzie co z niego zbierać
No to mnie zaskoczyłaś, ale jeśli chodzi o drzewa to samych sosen mam około 50, świerków tyle samo, jodeł 6, brzozy 10, wierzby 3, morwy 2, magnolii 10, klonów 17, wiśnie ozdobne 2, dęby 2, buki 5, derenie kwieciste 4, dawidia chińska 1, kielichowiec wonny1, wiązy 4, modrzewie szczepione 3, rosną kaliny, jaśminowce, krzewuszki, azalie, rh, hortensje, wrzosy i wrzośce, trawy i byliny...ale nie umiem tego zliczyć
tu jest na fotce kosówka z jodełką, nie liczyłam ich wcale
Marzenko...pogoda jesienna jest łaskawa dla naszych ogrodów....klony może nie mają takich jaskrawych przebarwień, ale za to miscanty i trawy zachwycają kłosami