Dzięki wielkie Bardzo fajnie to wygląda. Podoba mi się, że nasadzenia są gęste i nie ma gołej ziemi. Też tak będę chciała u siebie.
Bluszcz sadziłam na mojej na dachu, ale w trawie marnie rósł... dlatego teraz mam maty rozciągnięte.
ps. piesek wiernie Ci towarzyszy zawsze i wszędzie A co do tych obaw listonosza... Listonosz odwiedzając mnóstwo domów zbiera różne zapachy, dlatego psy są zdezorientowane i generalnie nie lubią listonoszy. Poza tym większość z doręczycieli jest uprzedzonych, a psy to wyczuwają
Imponująca kolekcja roślin na parapecie Czuje się jak w kwiaciarni lub wystawie ogrodniczej U mnie jak robi się za oknem zimno też powoli wnoszę wszystko do domu i robi się ciasno Parapety najbardziej są oblegane na wiosnę jak sieje jednoroczne bo mam do nich słabość I choć co roku obiecuje sobie że trzeba się z tym ograniczać to i tak wychodzi jak zawsze Nakupię torebek z nasionami i trzeba siać
Mam do Ciebie pytanie odnośnie catalpy bo masz już spory egzemplarz Chciałbym ją przyciąć bo ma nieładną koronę a pasowałoby żeby się zagęściła i była mniej ażurowa Czytałem że robi się to teraz a nawet późną zimą Jakie masz doświadczenie w tym temacie ?
You& me akurat mam i powiem tak - osłaniam na zimę, bo ta hortensja kwitnie i na zeszłorocznych i na nowych. Te zeszłoroczne kwitną od maja. Nowe kwitną od końca czerwca-lipca aż do momentu jak mróz ich nie zetnie. problem polega bardziej na ochronie w kwietniu-maju jak startują hortensje i już wypuszczają liście. W tym czasie przymrozki potrafią zrobić najwięcej szkód.
Osłaniam ją (nie jakoś specjalnie opatulam jak inne ogrodówki) bo najzwyczajniej w świecie żal mi utracić potencjalne kwiaty, które są wielkie i przebarwiają się późna jesienią na zielono, a potem wchodzą w czerwień.
Agnieszka, też taką myśl miałam, one podobne są do siebie, ten z fotki ma szyszeczki dłuższe. Kasia, Dziękuję staram się jak mogę
Wybieram się w Twoje zimne rejony, mus puchówkę założyć. AniaNie wiem czy zdążą się rozwinąć.
To nie RH tylko Azalie NN.