To tu- to tam- łopatkę mam !
22:30, 20 kwi 2017
Po przeczytaniu wątku Polinki postanowiłam aktywnie przystąpić do ekologicznej uprawy ogrodu. W zeszłym roku pod koniec sezonu stosowałam opryski OW. Chyba za późno, bo róże miały czarną plamistość. Wykorzystywałam przez cały sezon gnojówki z mniszka, pokrzywy i skrzypu. Rośliny ładnie przyrastały, dobrze przezimowały. W tym sezonie poszerzę zakres wykorzystywanych naturalnych środków ochrony o roztwór tymolowy i herbatkę tymiankowo-oreganową. Wczorajszy wieczór spędziłam na kompletowaniu zamówień w sklepach internetowych. Zamówiłam tymol, olejek rozmarynowy, kredę malarską, proponian wapnia i miarki ml. Dokupić muszę 1/2 czystej i 200 ml spirytusu i będę działać. Pokrzywy i wrotycz już rosną. Podczas weekendu nastawię gnojówki. Długo się będą robiły, bo temperatura jest mało sprzyjająca.
Dzisiaj robiłam korekty na rabacie frontowej. Wysadziłam stamtąd jukki (poszły do ludzi). Denerwował mnie ich niechlujny wygląd po przyrostach i konieczność częstego wykopywania i dzielenia. Zrobiłam tam żywopłocik z trzmieliny Galiety , dosadziłam kolumnowego cisa i drugiego na cięcie w kulkę i 3 mikroskopijne bukszpany, które kiedyś tam mają być formą kulistą. W puste miejsca wsadziłam turzycę ID. Troszkę się wizualnie uporządkowało, ale tylko troszkę, bo chyba nie jestem ogrodnikiem wielbiącym uporządkowane nasadzenia.
Dzisiaj robiłam korekty na rabacie frontowej. Wysadziłam stamtąd jukki (poszły do ludzi). Denerwował mnie ich niechlujny wygląd po przyrostach i konieczność częstego wykopywania i dzielenia. Zrobiłam tam żywopłocik z trzmieliny Galiety , dosadziłam kolumnowego cisa i drugiego na cięcie w kulkę i 3 mikroskopijne bukszpany, które kiedyś tam mają być formą kulistą. W puste miejsca wsadziłam turzycę ID. Troszkę się wizualnie uporządkowało, ale tylko troszkę, bo chyba nie jestem ogrodnikiem wielbiącym uporządkowane nasadzenia.