Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "wrotycz"

To tu- to tam- łopatkę mam ! 22:30, 20 kwi 2017


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
Po przeczytaniu wątku Polinki postanowiłam aktywnie przystąpić do ekologicznej uprawy ogrodu. W zeszłym roku pod koniec sezonu stosowałam opryski OW. Chyba za późno, bo róże miały czarną plamistość. Wykorzystywałam przez cały sezon gnojówki z mniszka, pokrzywy i skrzypu. Rośliny ładnie przyrastały, dobrze przezimowały. W tym sezonie poszerzę zakres wykorzystywanych naturalnych środków ochrony o roztwór tymolowy i herbatkę tymiankowo-oreganową. Wczorajszy wieczór spędziłam na kompletowaniu zamówień w sklepach internetowych. Zamówiłam tymol, olejek rozmarynowy, kredę malarską, proponian wapnia i miarki ml. Dokupić muszę 1/2 czystej i 200 ml spirytusu i będę działać. Pokrzywy i wrotycz już rosną. Podczas weekendu nastawię gnojówki. Długo się będą robiły, bo temperatura jest mało sprzyjająca.

Dzisiaj robiłam korekty na rabacie frontowej. Wysadziłam stamtąd jukki (poszły do ludzi). Denerwował mnie ich niechlujny wygląd po przyrostach i konieczność częstego wykopywania i dzielenia. Zrobiłam tam żywopłocik z trzmieliny Galiety , dosadziłam kolumnowego cisa i drugiego na cięcie w kulkę i 3 mikroskopijne bukszpany, które kiedyś tam mają być formą kulistą. W puste miejsca wsadziłam turzycę ID. Troszkę się wizualnie uporządkowało, ale tylko troszkę, bo chyba nie jestem ogrodnikiem wielbiącym uporządkowane nasadzenia.
Nasz przydomowy ogródek 13:57, 20 kwi 2017


Dołączył: 02 paź 2010
Posty: 11254
Do góry
Basiu czekamy na ocieplenie. Też będę robił miksturę (pokrzywy+wrotycz).

Aniu szafirki rosną na skraju rabaty z różami. Z cebulowymi (krokusy, tulipany, hiacynty) po przekwitnięciu czekam aż liście zżółkną i wtedy usuwam. Natomiast z szafirkami robię wyjątek. Rabata różana okropnie by wyglądała z tymi liśćmi. Jak przekwitną - ścinam nożycami równo z ziemią i szlus. One mają wielką ochotę do emigracji i aneksji nowych terenów. Za chwilę by były na całej rabatce. Kępy które zawędrowały na środek rabaty wykopuję. To bardzo żywotne rośliny i kwitną każdej wiosny. Późną jesienią tak jak i u Ciebie pojawiają się nowe liście i przez zimę czekają na kwitnienie.
Bawarka 20:36, 08 kwi 2017


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
wiunia napisał(a)
Kasiu mam nadzieję, że się nie pomyliłam, Ty sypalaś kawę na rabaty swego czasu? Jeśli tak to czy u Ciebie pojawiają się opuchlaki? Nie pamiętam czy o nich pisałaś


Wiuniu, sypalam luski kawy, mialam dostep do fabryki i moj ogrod dostal kilka ton tego zlota

O opuchlakach pisalam i u siebie w starym watku i w watku o opuchlakach, o metodach i ich skutecznosci i o moich spostrzezeniach.
Tak, rzeczywiscie luski kawy pomogly mi w walce z opuchlakami ale walcze tutaj tylko ja i naturalna koleja rzeczy jest, ze przyjda do mnie nastepne, od sasiadow.

Najskuteczniejsze sa nicienie, tujon i wrotycz. Reszta to tylko dodatki.
Co z tym ogródeczkiem począć 20:13, 05 kwi 2017


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
ewa004 napisał(a)
Całe lato wrotycz i pokrzywa na zmianę
Ale na Kopciuszkowej to samo tylko tam juz zeżarły


Czyli co? nie warto się męczyć z tym wrotyczem?
Co z tym ogródeczkiem począć 20:12, 05 kwi 2017


Dołączył: 29 maj 2012
Posty: 15264
Do góry
Całe lato wrotycz i pokrzywa na zmianę
Ale na Kopciuszkowej to samo tylko tam juz zeżarły
Co z tym ogródeczkiem począć 20:07, 05 kwi 2017


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
Wrotycz lałaś?
Opuchlaki 23:54, 26 mar 2017


Dołączył: 25 gru 2015
Posty: 180
Do góry
Manalena napisał(a)
Ja co roku aplikuję nicienie i wrotycz - ale co z tego sąsiedzi kompletnie nic z nimi nie robią! Będę próbować w tym roku jeszcze Biomass sugar

Napisz proszę jak Ci się sprawdził Biomass sugar. Stosowałam już niecienie (skuteczne ale drogie), podlewam wrotyczem (dziś pierwszy raz w tym sezonie), a w zeszłym roku zebrałam ręcznie z pół tysiąca tego draństwa.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 19:49, 26 mar 2017


Dołączył: 27 kwi 2015
Posty: 13459
Do góry
polinka napisał(a)
Żeby nie było, że tylko ryję w ogrodzie to w czasie przerw na odpoczynek kręgosłupa skosiłam wczoraj trawnik i zrobiłam kancik



W warzywniku posiałam pietruszkę. Wschodzi już rzodkiewka i posadzona dymka na szczypior.



Siedmiolatkę już jemy



Nastawiłam wczoraj dwa wiaderka gnojówki.
Świeża pokrzywa, suszony wrotycz, suszony skrzyp, trochę babki i mleczu z trawnika.

wow wow wow! Trawka śliczna, kolorku zazdroszczę
Muszę ruszyć na łowy pokrzywowe
U mnie mega zimno, wieje że głowę urywa. Ja znowu w pociagu ale dzisiaj zdążyłam poplon posiac
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 13:04, 26 mar 2017


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Żeby nie było, że tylko ryję w ogrodzie to w czasie przerw na odpoczynek kręgosłupa skosiłam wczoraj trawnik i zrobiłam kancik



W warzywniku posiałam pietruszkę. Wschodzi już rzodkiewka i posadzona dymka na szczypior.



Siedmiolatkę już jemy



Nastawiłam wczoraj dwa wiaderka gnojówki.
Świeża pokrzywa, suszony wrotycz, suszony skrzyp, trochę babki i mleczu z trawnika.

Opuchlaki 19:01, 19 mar 2017


Dołączył: 22 kwi 2013
Posty: 162
Do góry
Ja co roku aplikuję nicienie i wrotycz - ale co z tego sąsiedzi kompletnie nic z nimi nie robią! Będę próbować w tym roku jeszcze Biomass sugar
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 13:19, 15 mar 2017

Dołączył: 02 kwi 2015
Posty: 722
Do góry


polinka napisał(a)


Iwonko, opuchlaki zauwazyłam na początku zeszłego sezonu w żurawkach. Wszystkie żurawki wyrzuciałam i kupiłam suszony wrotycz. I teraz nie pamiętam jak go stosowałam na początku Pamiętam, że gotowałam ten wrotycz w wielkim garze, czyli musiałam korzystać z przepisu na wywar. Póżniej jak już był świeży wrotycz to robiłam gnojówkę i w rozcieńczeniu 1:10 podlewałam ziemię tam gdzie miałam żurawki i w pobliżu. Pożniej do każdej gnojówki dodawłam też profilaktycznie wrotycz.


Dziękuję, muszę zatem pobawić sie w robienie wywarów Orientujesz sie moz ekiedy powinno sie nim podlewać, można już teraz ?
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 22:22, 14 mar 2017


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
Alicja169 napisał(a)



A ja cały ubiegły rok lałam gnojówkę z wrotyczu i co? dzisiaj kolejne krewety wykopane z ziemi fufu
M. poukładał na podkładce kwiatowej żebym zobaczyła ile wykopał
Dorodne, tłuste, ohydne !!


Ala, niestety nic nie doradzę U mnie wrotycz się sprawdził ale nie miałam jakis dużych ilości opuchlaków. Jak wykopywałam żurawki to znalazłam po kilka sztuk w każdej kępie, może nie zdążyły się rozmnożyć...nie wgłębiałam się w cykl rozwojowy tego dziadostwa...a próbowałaś nicieni? Dziewczyny piszą, ze trochę pomagają.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 22:16, 14 mar 2017


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 5105
Do góry
polinka napisał(a)


Iwonko, opuchlaki zauwazyłam na początku zeszłego sezonu w żurawkach. Wszystkie żurawki wyrzuciałam i kupiłam suszony wrotycz. I teraz nie pamiętam jak go stosowałam na początku Pamiętam, że gotowałam ten wrotycz w wielkim garze, czyli musiałam korzystać z przepisu na wywar. Póżniej jak już był świeży wrotycz to robiłam gnojówkę i w rozcieńczeniu 1:10 podlewałam ziemię tam gdzie miałam żurawki i w pobliżu. Pożniej do każdej gnojówki dodawłam też profilaktycznie wrotycz.



A ja cały ubiegły rok lałam gnojówkę z wrotyczu i co? dzisiaj kolejne krewety wykopane z ziemi fufu
M. poukładał na podkładce kwiatowej żebym zobaczyła ile wykopał
Dorodne, tłuste, ohydne !!
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 22:11, 14 mar 2017


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
iwonkap napisał(a)


Podpytam - jak go rozrabiasz bo widziałam rózne wersje oraz kiedy lejesz ? tylko po ziemi czy po roslinach ?


Iwonko, opuchlaki zauwazyłam na początku zeszłego sezonu w żurawkach. Wszystkie żurawki wyrzuciałam i kupiłam suszony wrotycz. I teraz nie pamiętam jak go stosowałam na początku Pamiętam, że gotowałam ten wrotycz w wielkim garze, czyli musiałam korzystać z przepisu na wywar. Póżniej jak już był świeży wrotycz to robiłam gnojówkę i w rozcieńczeniu 1:10 podlewałam ziemię tam gdzie miałam żurawki i w pobliżu. Pożniej do każdej gnojówki dodawłam też profilaktycznie wrotycz.
Ogród na piasku i z wielkim murem 14:41, 14 mar 2017


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 5105
Do góry
Kopiemy - znaczy się pan M, kopie pod nową rabatę i tłuściutkie krewety wyciąga
Co za chol....two, jak to zwalczyć. Całe lato w ub. roku lany był wrotycz - i nic
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 12:23, 14 mar 2017

Dołączył: 02 kwi 2015
Posty: 722
Do góry
polinka napisał(a)


Na opuchlaki to wrotycz najlepszy


Podpytam - jak go rozrabiasz bo widziałam rózne wersje oraz kiedy lejesz ? tylko po ziemi czy po roslinach ?
Ogród Małej Mi 2017 07:37, 14 mar 2017


Dołączył: 03 wrz 2015
Posty: 5539
Do góry
Mala_Mi napisał(a)

Walka z wiatrakami... stosowałam nicienie, dursban , tępiłam ręcznie ...coś to populacje zmniejsza, ale nie likwiduje.. wrotycz też lałam, ale po tym to różnicy żadnej nie widziałam.
Najmniej było po dursbanie, i po nicieniach ale tych "ciepłych" larvanem, bo te co można stosować na zimno, to efekt był mizerny.

O kurcze Dziękuję za odpowiedź
Ręcznie je wybrałam w niedzielę.
Dursban ma chociaż w miarę przyzwoitą cenę.
Czytałam, że walka jest bardzo trudna bo one mają rożną fazę rozwoju.
Na jednym ze slajdów widziałam, że jaja są składane w maju, czerwcu i lipcu a u mnie są jaj teraz w marcu.
Ogród Małej Mi 2017 23:01, 13 mar 2017


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
kamila66 napisał(a)
Doniesiono mi, że niestety miałaś przygodę z opuchlakami.
Właśnie zagościły w moim ogrodzie i raczą się żurawkami
Proszę podpowiedz mi jak je efektownie wytępić.

Walka z wiatrakami... stosowałam nicienie, dursban , tępiłam ręcznie ...coś to populacje zmniejsza, ale nie likwiduje.. wrotycz też lałam, ale po tym to różnicy żadnej nie widziałam.
Najmniej było po dursbanie, i po nicieniach ale tych "ciepłych" larvanem, bo te co można stosować na zimno, to efekt był mizerny.
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 21:47, 11 mar 2017


Dołączył: 05 maj 2013
Posty: 17577
Do góry
AniMa napisał(a)
Wrotycz - podgranicznik - no oczywista różnica
Poli Ty ceny trawek (turzuce) nie widziałaś - 25 zł za doniczkę C3, podobnie za ciemierniki w doniczce C3 - 59zł!!!!


Się śmiejesz Ja jeszcze do zeszłego lata nie wiedziałam jak wygląda podagrycznik i z grafiką google spacerowałam po łące
Hmmm...te ich ceny
Ogrodowy powrót do dzieciństwa. 13:35, 09 mar 2017


Dołączył: 23 cze 2016
Posty: 4999
Do góry
Wrotycz - podgranicznik - no oczywista różnica
Poli Ty ceny trawek (turzuce) nie widziałaś - 25 zł za doniczkę C3, podobnie za ciemierniki w doniczce C3 - 59zł!!!!
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies