Witam Cię i dziękuję za miłe słowa.Z tym terenem, to jest zależy pod jakim kątem się patrzy.jak do pracy to wystarczająco dużo. A jak nowe chciejstwa to jeszcze więcej areału by się przydało.
Ja już iglaczków i liściastych raczej nie kupuję, nie mam już na nie miejsca.a bylinkę to zawsze jakąś się zmieści gdzieś
Kasiu,Trudno nie lubić róż, jak one takie piękne.Tak,Louise Odier tak jeszcze kwitnie
Aniu, witaj w moich progachPokrętną drogą czy, nie fajnie,że trafiłaś.
Louise Odier mam pierwszy sezon, ale to cudna róża, kwitnie ładnie i z małymi przerwami.
A domek to był pomysł i projekt mojego męża. Pierwotnie miał być murowany. Później plany zmieniliśmy
Po prostu kocham te wszelkie kwitnące i nie tylko.Lubię zmienność i kolory.Jak ogród żyje i zmienia się.
A zgapiaj ile chcesz, mnie innych ogrody też inspirują do różnych nasadzeń, przeróbek.
Agato.
Jeżeli rozglądasz się za czymś takim na żywopłot to do Ligustrum ovalifolium ,,Aureum" bardzo podobny jest złotolistny Ligustrum ,,Vicaryi". Oba krzewy dobrze znoszą przycinanie i formowanie.