You& me akurat mam i powiem tak - osłaniam na zimę, bo ta hortensja kwitnie i na zeszłorocznych i na nowych. Te zeszłoroczne kwitną od maja. Nowe kwitną od końca czerwca-lipca aż do momentu jak mróz ich nie zetnie. problem polega bardziej na ochronie w kwietniu-maju jak startują hortensje i już wypuszczają liście. W tym czasie przymrozki potrafią zrobić najwięcej szkód.
Osłaniam ją (nie jakoś specjalnie opatulam jak inne ogrodówki) bo najzwyczajniej w świecie żal mi utracić potencjalne kwiaty, które są wielkie i przebarwiają się późna jesienią na zielono, a potem wchodzą w czerwień.
Agnieszka, też taką myśl miałam, one podobne są do siebie, ten z fotki ma szyszeczki dłuższe. Kasia, Dziękuję staram się jak mogę
Wybieram się w Twoje zimne rejony, mus puchówkę założyć. AniaNie wiem czy zdążą się rozwinąć.
To nie RH tylko Azalie NN.