Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ogród w duszy mi gra... 21:25, 19 wrz 2014


Dołączył: 22 cze 2012
Posty: 756
Do góry
Witajcie! Za namową przemiłych ogrodowiczanek zakładam swój wątek. Na imię mi Magda, jestem mamą dwójki dzieciaków, będę niebawem bardzo zapracowaną mamą. Ale mam cichutką nadzieję że znajdę czas na swoje hobby jakim się stał ogród. Mogę się wyżyć artystycznie i obcować z naturą, bardzo to sobie cenię. W tym roku ogród się "rozkręcił" z powodu dokupionego przeze mnie i męża kawałka działki za domem. Na wiosnę powstał tam trawnik a ja ruszyłam do boju, aby powstały rabaty.
Jedna z starych rabat - żwirkowa powstawała 3 lata temu ale zupełnie nie miałam koncepcji. W tym roku został zmieniony "szkielet" tej rabaty, chciałabym ją skończyć. W międzyczasie wyrósł nam murek oporowy od strony chodnika, wątpliwej urody, który będę zawsłaniać bluszczem z braku miejsca na np cisy.
Na początek zaprezentuję wejście do domu moje pelargonie i fuksje które są cudne ale bardzo kapryszą i nie chce im się wychodzić na słońce oraz surfinie, które szybko pokochałam i niestety tak szybko się odkochałam z racji ich zażyłej symbiozy z maleńkimi zielonymi wąsatymi potworkami.
To dom od frontu - widać wejście do biura mojego szfagra, my mieszkamy na górze

A tutaj wejście do domu
moje kochane doniczkowce

i bakopa której zasmakował nawóz do surfinii tak że kwitnie od północy

Opiszę Wam moje założenia
Ogród ma być dość kolorowy, jednak jeżeli chodzi o kwiaty zakazane u mnie kolory to żółty i czerwony, raczej preferuję róże i róże przechodzące w fiolety, ewentualnie biel. Jeśli chodzi o liście - chciałabym kolorowego ogrodu, uwielbiam żurawki, spis odmian jakie mam w pojedynczych sztukach jest duży jak na moje rabaty, mam je pogrupowane według kolorów i stanowisk jakie lubią - na trzech rabatach. Zachwycają mnie również trawy dodające lekkości takim kolorowym założeniom. Obowiązkowo muszą się u mnie znaleźć.
No i hortensje - nie będę oryginalna. Poznałam je dopiero w tym roku i postanowiłam że będą w moim ogrodzie na pewno.

To jest rabata vis a vis frontu domu, jest to miejsce pokazowe, które chciałabym docacać. Już jest piękne, teraz chciałabym nad nim trochę popracować. Byłoby dobrze skończyć ją w tym roku albo przynajmniej zaplanować do końca. Chciałąbym się spieszyć powoli. Moim celem było aby to było takie delikatne eleganckei mijesce bardzo przyciągające uwagę, tu bardzo pomogła mi popcarol którą serdecznie pozdrawiam! Posadziłam tam vanille fraise, ML (nie wiem czy to nie błąd chyba nie będą zbyt widoczne. Dwie kule na pniu i stożki cisowe. W nogach tych form geometrycznych są wrzosy poprzeplatane carex the beatles. Pod hertensjami są rozchodniki na razie maciupkie i ich nie widać. Na rabacie porozrzucane są tawuły gold princess, które bardzo lubię. To taka moja improwizacja, nie wiem czy nie błędna... Zresztą zobaczcie. Tutaj bardzo widziałabym stipę, begonie, carexy żółte, żurawki bordowe i limonkowe.
mam pewien plan mam nadzieję że mi pomożecie i ocenicie będę wdzięczna za wszelkie sugestie. to widok z balkonu na lewą część rabaty. A tutaj widok na prawą część. Na pierwszym planie kulki bukszpanowe i stożek z cisa, popodsadzane jw.
Mój zielony świat 21:24, 19 wrz 2014


Dołączył: 25 paź 2012
Posty: 2282
Do góry
Hibiskusy szaleją




Mała Eleczka 21:23, 19 wrz 2014


Dołączył: 13 sty 2013
Posty: 4757
Do góry
Przemeblowanie. Nie bić za gołe korzenie. Oj czuję, że oberwę

położenie kulek zupełnie przypadkowa. Jutro się nas tym zastanowię.

Teraz widać, że moje kulki nie są prawdziwymi kulkami Niedociągnięcia były ukryte przez wiklinę...
...Matko, że ja to pokazuję







Ogród cichy i przytulny 21:20, 19 wrz 2014


Dołączył: 03 mar 2013
Posty: 2542
Do góry
Sto lat Sto lat Do poczytania polecam www następni do raju Marta Fior
Mój ogród nad rzeką... 21:17, 19 wrz 2014

Dołączył: 20 sie 2014
Posty: 862
Do góry
A to "moja" rzeczka przy której mieszkam i codziennie spaceruję z psem i dziećmi



Koniu te zdjęcia są specjalnie dla Ciebie
Mój zielony świat 21:15, 19 wrz 2014


Dołączył: 25 paź 2012
Posty: 2282
Do góry
Tymczasem w warzywniku...


W większości już po zbiorach.

Dynka ozdobna obrodziła.

Poplon posiany.
Metamorfozy ogrodowe 21:13, 19 wrz 2014


Dołączył: 28 maj 2014
Posty: 1374
Do góry
Pokazuję fragment ogrodu z perspektywy 3 lat
maj 2011- pierwsze dosadzania roślin do "ubogiego" ogrodu


maj 2014


pozdrawiam
Kwitnące skarpy 21:10, 19 wrz 2014


Dołączył: 14 paź 2012
Posty: 4509
Do góry
foteczki

Jeszcze hobby czy już uzależnienie..? 21:08, 19 wrz 2014


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 2676
Do góry
kaisog1 napisał(a)
Najprostszy sposób to uporządkowac to co jest, przyciąć nieco rh, zawilce cofnąć i wsadzić pomiędzy rh, dodac za nimi miskanty i zrobić szpaler z tej zółtej hosty....


Gosia, dzięki wielkie!
Tylko że tam są dwa rh bardzo blisko siebie, tak jeden na drugi żeby wzajemne ubytki zakamuflować, potem przerwa w której jest w tej chwili tuja i trzeci rh. Także tylko jednego miskanta mogę tam wcisnąć...
Mój zielony świat 21:06, 19 wrz 2014


Dołączył: 25 paź 2012
Posty: 2282
Do góry
Pokażę parę roboczych zdjęć.



Kiepskie, bo z tel. Robię nową rabatę koło garażu. Znowu wydarłam parę metrów z trawnika Ale to już ostatnie takie swawole.
Ścianę garażu obsadziłam bluszczami i przywarkami japońskimi. Chcę, aby stała się zielonym tłem. Na środku, koło oddzielone geoborderem, do którego trafi żwirek (taki jak w warzywniku, tylko o mniejszej gradacji). W kole stanie ławka półokrągła (przez okres zimowy nie będzie zakupów roślinnych, więc może uda mi się oszczędzić na porządną teakową, idealnie pasowałby tu model Banana 120 cm). Za kołem posadziłam hortensje Incrediball, będą plecami dla ławki. Wkoło posadziłam różne byliny, m.in. jeżówki, floksy, ostróżki, naparstnice, jarzmianki, rutewki i ostnice. Dojdą jeszcze róże (tam gdzie są wbite zielone kijki), hortensja Vanilla Fraise i duże drzewo. No właśnie, duże drzewo… Będzie rosło na rogu, tam gdzie wbiłam wysoką tyczkę bambusową. Teraz kwestia wyboru.
Poniżej chciejstwa:
Brzoza (wielopienna Doorenbos lub Royal Frost)
Klon (Atropurpureum lub pensylwański)
Magnolia (Lennei Alba lub Satisfaction)
Robinia Twisty Baby
I tak to jest… Podoba mi się 7drzew, a mam miejsce na jedno

Oczarował mnie floks w odmianie Purple Flame. Jest niziutki (ok. 30 cm), kompaktowy. Zniewalająco i intensywnie pachnie. Czaruje amarantem. Zdjęcia kiepskie z tel., ale chciałam go pochwalić i podzielić się zadowoleniem.
Mój ogród nad rzeką... 21:03, 19 wrz 2014

Dołączył: 20 sie 2014
Posty: 862
Do góry
Aniu ja mieszkam 280 km od Koronowa
Ale stale tam wracam, kilka razy w roku
I kocham to miejsce, mogłabym tam mieszkać.

Dla Ciebie Jezioro Lipkusz nad którym wypoczywam, a mój mąż łowi ryby

Makowo na Kociewiu 21:01, 19 wrz 2014


Dołączył: 22 sie 2013
Posty: 7892
Do góry
Kochani jestem w niedoczasie ale nie narzekam
Pochłonęła mnie siatkówka bez reszty i nie mogę zagrzać miejsca w ogrodzie bo każdy mecz wart obejrzenia nie tylko z udziałem naszych
U nas straszliwa susza co nie przeszkadza grzybom rozbuchać sie w całym ogrodzie nawet mączniaka ma babka lancetowata, którą zostawiłam aby była do przykładania na ukąszenia.
Ostatnio poczynione zakupy nie wsadzone ale mam plan aby zrobić jak najwiecej jutro
muszę wyrwać stare tawuły, dziś próbowałam ale musimy zaprząc samochód do roboty
na ich miejsce posadzę kupione
tuje 3 sztuki
zawilce japońskie 6 sztuk
austinka Wenlock
poprzesadzać trawy jeśli jeszcze mogę ???
kulki pójdą do gruntu no i zacznę powoli sadzić cebulowe bo mam sporo do wetknięcia...
Mam nadzieję, ze się uda przed meczykami zrobić wszystko
miłego weekendu
Podlasie :) 21:00, 19 wrz 2014


Dołączył: 20 wrz 2010
Posty: 223
Do góry

Oto moje "mini" floksy (mam 1,75m wzrostu)
Co z tym ogródeczkiem począć 20:59, 19 wrz 2014


Dołączył: 29 maj 2012
Posty: 15264
Do góry
Róż czy pomarańcz ..oto jest pytanie



Moje darowane różyczki ,na razie w doniczkach a potem spróbuję do ziemi


Lariska ma teraz prześliczny kolor


Mój zielony świat 20:56, 19 wrz 2014


Dołączył: 25 paź 2012
Posty: 2282
Do góry
Agata, znam te dylematy Będzie pasowało. Wybrałaś piękne róże.
Jak pachnące, to może jeszcze lawenda i floksy?
Zaraz pokażę więcej odsłon, zrobiłam parę zdjęć. Z tym, że aktualnie różanka nie przeżywa chwil świetności. To rabata założona jesienią, ma więc dopiero roczek. Róże potrzebują czasu, żeby pokazać swoje piękno. Teraz ‘drugie tłoczenie’ jest słabiutkie, do tego zgapiłam się z przycięciem lawendy i teraz bardziej szpeci niż zdobi. Rośnie tam też Patagonka, ale mam jej za mało. Zesztą sama zaraz zobaczysz.

Irenko, dzięki Niedługo do Ciebie idę dogadać Wojsławice

Aganiu, Paulownia zdecydowanie zdecyduje na specjalne miejsce. Cudnie wygląda wyeksponowana jako soliter, kiedy można ją podziwiać z dalszej perspektywy. Ty masz tę perspektywę, u mnie bidulka się ciśnie.
Pewnie, przyjdzie i czas na Paulownię. Można kupić sadzonki, jak się zdecydujesz, daj znać, prześlę Ci namiar na sklep internetowy. Serdecznie

Małgosiu, witam sąsiadkę.
Kule tęczowe/bańki mydlane się rozmnożyły, są teraz trzy


Tess, dziękuję za pochwałę różanki. Nie pamiętasz, bo to świeżyna, ma roczek. Czerwiec-lipiec wygląda najpiękniej, wiosną cieszą tulipany i piwonie, teraz musze dopracować jej jesienne wcielenie.
Kopać, grabić, sadzić.... Lubię to! 20:52, 19 wrz 2014


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 5868
Do góry
Dla wszystkich moich Gości dzisiejszych kwiatki
Ogrodowisko to miejsce niesamowicie przyjaznych ludzi. Dziękuję za to, że zajrzeliście i oczywiście zapraszam. Mam nadzieję, że jeszcze pokażę tu coś fajnego hihihi jak mi wyjdą znowu ze 3 zdjęcia na 100 zrobionych No kwiatki kwitną, ale na zdjęciach to nie umiem jeszcze tego pokazać. Jutro latam z aparatem jak nic Wciągnęło mnie!!!

Co z tym ogródeczkiem począć 20:50, 19 wrz 2014


Dołączył: 29 maj 2012
Posty: 15264
Do góry
Tesiulka dla Ciebie kuleczki .
Ta wygląda najładniej


Pozostałe ciężko chorowały
Pryskałam na grzyba i za parę dni prawie całkowicie zżółkły.
Nie wiem co im się stało ,ale już się regenerują

Siedzą sobie w przechowalniku i czkaja na swoje pięć minut



Ogród cichy i przytulny 20:44, 19 wrz 2014


Dołączył: 24 sty 2014
Posty: 4088
Do góry
Asiu, wszystkiego o czym marzysz
Mata przeciw chwastom 20:32, 19 wrz 2014


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
aniaq napisał(a)
Witam,
Podglądam Ogrodowisko od początku tego roku, na debiut zdecydowałam się właśnie teraz, bo chciałam biec z ostrzeżeniem dla ludzi, którym zawdzięczam choćby wygraną z mączniakiem. Widzę jednak, że wątek ostrzegający przed użyciem tkanin przeciw chwastom już jest, więc dorzucam swoje doświadczenia.

Thuje ze zdjęcia sadziliśmy wiosną ubiegłego roku. Ziemię pod nimi wyłożyliśmy tkaniną poleconą w ogrodniczym i stosowaną przez niemal wszystkich naszych sąsiadów - mieszkamy w nowej dzielnicy miasta, więc wokół wielu "doświadczonych" ogrodników czerpiących wiedzę od ludzi ze sklepów ogrodniczych i szkółek. Często pytacie jak tak można zabijać własne rośliny... Otóż nieświadomie można. Wychowałam się w lesie, w rodzinie pochodzącej ze wsi, w domu z wielkim ogrodem pełnym róż, rododendronów, nasturcji, goździków, bratków, jabłoni i wielu innych (a przede wszystkim ukochanych przez Was limek, które u moich rodziców teraz mają po 40lat), w dzielnicy ogródków działkowych, nikt z mojej rodziny nie stosował tkanin, ani nawet sztucznych środków ochrony roślin (babcia namiętnie stosowała jedynie azofoskę), więc tkanina była jak dzisiejszy pampers do ichniejszej tetry. Niestety, prowadzi do przykrych skutków ubocznych.


postanowiłam ją usunąć, bo za płotem mamy pustą, niezamieszkałą działkę, którą porasta łąka więc perz i powój wiły się, przebijały i miały świetnie,a mata wcale nie była przeciw chwastom, lecz wręcz pro i nie stanowiła dla nich żadnej przeszkody, a dla mnie problem z usuwaniem chwastów.


Kiedy podniosłam matę...przeraziłam się. Pleśń, korzenie na wierzchu (które przestraszyły mnie już przy odsuwaniu kory), pozwijane korzenie i pędy powoju, traw, oraz robaki...

Jeśli chodzi o robactwo zastosowałam sposób mojej babci: wyzbierałam co znalazłam do słoiczka (na zdjęciu okazy spod 6 drzewek), a potem co metr zakopywałam pół buraka na zmianę z połową ziemniaka, co tydzień odkopuję "przynęty" i usuwam kolejne larwy - chętniej idą do buraków.

Tkaninę przeciw chwastom usunęłam w całości. Na szczęście umieściłam ją tylko pod żywopłotem z thuji. Przestrzegam wszystkich, z bólem obserwuję rośliny sąsiadów, które wciąż chorują i teraz wiem dlaczego.Niestety nie wszyscy dadzą się przekonać, może za kilka lat dowodem na moją rację będzie mój ogród. Tymczasem cierpliwie go tworzę.

Pozdrawiam serdecznie!
Testowe dodawanie zdjęć 20:29, 19 wrz 2014

Dołączył: 19 wrz 2014
Posty: 11
Do góry
dzień dobry

robię próbę:



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies