a teraz tak:
Chmm... efekt może mało spektakularny, bo i brzózka tycia, ale jak to się mówi - na dobre warto czekać

. No i zrobiło się odrobinę miejsca, chociażby na jeszcze jedną Limkę

i jakąś trawkę. A ponieważ śliwki już nie ma i można dojść do ogrodzenia, więc mogę wreszcie dosadzić cisy

.