U nas sezon w pełni!
Głównie 2 odmiany: Rumba oraz Des Gariguettes - francuska, podłużna. Na świeżo ok, ale i tak mniej smaczna niż rumba. Ta francuska to chyba raczej do przerobienia tam gdzie da się sporo cukru.
tak, wiem, wiem, krzaki chore ale niczym nie pryskane
ŻMIJOWCE wspaniałe, już nie raz o nich myślałam ale takiej odmiany nie spotkałam.
Podbijam pytanie o miejsce nabycia. I jak je uprawiasz? Jako jednoroczne?
I ten orlik wpadł mi w oko. Pamiętasz odmianę? Wiem że to już siewki ale może zachował cechy? U mnie tylko Barlow Black zachowuje cechy
Muszelko - cieszę się, też tak myślę i chciałabym do końca mojej drogi zachować zachwyt dziecka nad Światem
Zuzanko - dziękuję dzisiaj jak widać wrzutka zdjęć z aparatu na laptop
Temat - Supertunie
Rozrosły mi się bardzo oczekując w donicy na kolejkę po braciszkach, aż splątały się gałązkami (trochę pracy z tym było )
Miałyście rację i wiedzę, że ukorzeniają się bezproblemowo, w szoku jestem, odcinałam kwitnące gałązki, w ukorzeniacz i do doniczek (te w głębi to właśnie rozmnóżki). Dodatkowo się rozkrzewiły, a przyjęły się wszystkie, kosmiczne te supertunie a ja się cieszę, ze będę miała coś do obdarowania część już znalazła miejsce w skrzynkach okiennych
różowe SUPERTUNIA VISTA BUBBLEGUM i jasne trochę drobniejsze kwiecie - SUPERTUNIA VISTA SILVER
A tak wyglądały pojedyncze krzaczorki po rozplątaniu gałązek, miałam pomocnika, pilnie nadzorował i wąchał
Pisałam ostatnio, że mam dość kopania Po posadzeniu miliona flanc kwiatowych, pomidorów, papryk, nowych róż i piwonii poczułam, że mam. Dodatkowo wpadłam do mojego lasku, żeby co nieco poprawić, więc nic już nie jest w takim sąsiedztwie jak poniżej - tylko drzew nie ruszałam.
Dla piwonii, które przyszły w grudniu powstała nowa rabatka - jesienią dojdą tam jeszcze trzy sztuki. Wszystko dlatego, że po wycięciu modrzewia okazało się, że mamy tam bardzo dużo słońca, idealnie dla piwonii. Czyli niechcący
Piwoniom trzeba było coś dosadzić do towarzystwa i tak pojawił się u mnie wielosił, wcześniej na targach nabyłam kilka trawek. Wpadły mi też w ręce dwie paprocie - przepiękny, smukły długosz królewski i mocno zabiedzone adiantum pedatum, które po prostu musiałm uratować. Wszystko trafiło do ziemi w sobotę.
W niedzielę na szczęście świętowaliśmy Dzień Matki
no dzieki za podpowiedzi...juz cos pokupowałem bo sie zainspirowalem rabatami preriowymi i w ten teseń bede chyba szedł... nie wszystko na tę rabatę ale dorzuce jeszcze rozplenice rozchodniki, jezówki i może werbenę,
tak przy okazji uważasz że można jeszcze dzielić rozplenice ?
co do bicepsów masz racje ale pewnie z własnego doświadczenia wiecie bo tytany pracy jesteście... jedyny plus to 4 kg mniej i troche masy gdzie trzeba
Piekna sesja, opady bardzo służą ogrodowi. Zieleń jest mocno majowa, u mnie coraz bardziej lipcowa się robi, a trawa to sierpniowa nawet... znowu sucha wiosna niestety.
Ciekawe czemu czarny bez Ci padł, to przecież bardzo odporne krzewy.
Ta roślina za zdjęcia przypomina jedną moją siewkę nn na wiejskiej. Muszę się jej dokładniej przyjrzeć.
Trzeci wymiar rośnie ... brzozy wzdłuż jednej strony dzialki juz sporo cienia daja...
co do drzew w tym rejonie to mam klika...od lewej Jabłonka Ola , poźniej nie widać ale rośnie klon ... blisko altanki glediczia i na środku ambrowiec...tu gdzie niebieska strzałka był klon strzępiastokory ale nie przeżył.. może coś dorzucę...ale tez jak powstanie scieżka to nowe rabaty miedzy istniejącym kółkiem a ściezką bede planował wiec gdzies drzewo wcisne..