***
Aneczko, tez podziwiam te lilie i ich zapach.
Sekretem ich kwitnienia we wrześniu jest późne posadzenie. Lilie zakwitają po ok. 40 dniach od posadzenia.
Lilie i astry we wrześniu.
Haniu, nie mogłam dołączyć do wspomnień,jakoś własne doświadczenie ścisnęło mi gardło i nie mogłam wydusić słowa, to tak gwoli wytłumaczenia.
A teraz wędruję po ogrodach, które lubię i spotykam tam Ciebie,
Mój widzę z okna, bo deszczowo i zimno niemiłosiernie, czekam na babie lato i postanowiłam zrobić wianki, właśnie szukam matetiału i mam takie orzeszki, nie wiem jeszcze z jakiego drzewa pochodzą.
... a lustereczko, jak słoneczko, albo aster, a w lustereczku fotograf(ka?)
*** AgoAgo, Limki były mocno cięte wiosną. Porównam do zeszłorocznych...
Zostań przy białych a stopniowo możesz założyć całą rabatę hortensjową, w kolorach, jak pokazywałam od Kapiasów.
Hortensja Limelihgt w 2012r.(za różowiejącą Grandiflorą).
Limelight w 2013r.
*** Irenko, sadziłaś dzielżany? Połapałaś się w kolorach?
Ja też dosadzę w tym miejscu żółte dzielżany.Już dosadziłam więcej słoneczniczków i rudbekii. A teraz doczekać przyszłego roku.
Moja ulubiona Orange Marmelade tez będzie większa i piękniejsza za rok.
I dla Ciebie lasek. Jest mini wrzosowisko. Urosła już trawka więc zrobię nowe zdjęcia.
dziewczyny, najlepiej przytwierdzac kwiaty takimi zagiętymi szpilami drucianymi. Gabi, tez słyszalam o lakierze. ja wieszam na kilka dni cały w dól żeby sie kwiaty nie obwieszały.potem jest ok Malkul, wianek najzwyklejszy, słomiany.
Udalo mi sie jakos pstryknac zdjęcie altanki noca. klimat na żywo naprawde super.
Piękne zdjecia z ogrodu Gertrudy J.Kiedyś wstawiłam u siebie zdjecie czekoladowego wilczomlecza od Ciebie ale chyba nie widziałas więc wstawiam u Ciebie.Ma juz na pewno ze 30 cm.
*** Aniu, adresik wstaw na pw.Może coś jeszcze... Nie przycinam tych marcinków bo pasują mi wysokie, ale oczywiście można je wcześniej przyciąć by zahamować wzrost. Podobnie postępuję z chryzantemami by nie wybujały wysoko tylko się rozkrzewiły w kule.
Kochane Moje --dziękuję że jesteście ze mną smutek trzeba przeżyć jest to bardzo trudne bo nagłe i niespodziewane Pocieszeniem jest że nie cierpiał.Dziękuję wszystkim którzy o mnie pamiętają
A teraz fosfor przyda się i Tobie razem z wapniem, w diecie, by kość szybciej się zrosła.
Jeśli stosujesz (jesteś przekonana o skuteczności homeopatii), mogłabym zaproponować Rexorubię, dawałam mamie, gdy miała złamany kręgosłup, poza tym trzeba zredukowac żółte sery i wędliny, jako utrudniajace odbudowę uszkodzonych kości i chrząstki, ale to na pewno wiesz. Niech się zagoi szybko, bo dwie ręce do prac ogrodowych są lepsze
Bidens kupię dla siebie, na taras, ale ten, który masz, bo ciemne pędy są dekoracyjne, o powojniki zapytam wiosną jeszcze, a milin prowadzę też na pieńku w formie drzewka, tnę radykalnie kazdego roku i raz w środku sezonu, nie zakwitł wtedy, ale zagęścił się w kulkę.
Pogodnego weekendu, Jolu!
bardzo trudne zadanie Szczerze? To wykopałabym cenniejsze rośliny, położyła gdzieś z boku. Wyzbierała wszystkie kamienie i zabrała je stąd. Zlikwidowała oczko. I zaorała całość i myślała od początku. Bo chaos straszny, te kamienie.. półokrągłe rabaty, zero trawnika.. i prostokątne oczko kształtem nie nawiązujące do niczego, wygląda na wylęgarnię komarów,,