Kochane Moje --dziękuję że jesteście ze mną smutek trzeba przeżyć jest to bardzo trudne bo nagłe i niespodziewane Pocieszeniem jest że nie cierpiał.Dziękuję wszystkim którzy o mnie pamiętają
A teraz fosfor przyda się i Tobie razem z wapniem, w diecie, by kość szybciej się zrosła.
Jeśli stosujesz (jesteś przekonana o skuteczności homeopatii), mogłabym zaproponować Rexorubię, dawałam mamie, gdy miała złamany kręgosłup, poza tym trzeba zredukowac żółte sery i wędliny, jako utrudniajace odbudowę uszkodzonych kości i chrząstki, ale to na pewno wiesz. Niech się zagoi szybko, bo dwie ręce do prac ogrodowych są lepsze
Bidens kupię dla siebie, na taras, ale ten, który masz, bo ciemne pędy są dekoracyjne, o powojniki zapytam wiosną jeszcze, a milin prowadzę też na pieńku w formie drzewka, tnę radykalnie kazdego roku i raz w środku sezonu, nie zakwitł wtedy, ale zagęścił się w kulkę.
Pogodnego weekendu, Jolu!
bardzo trudne zadanie Szczerze? To wykopałabym cenniejsze rośliny, położyła gdzieś z boku. Wyzbierała wszystkie kamienie i zabrała je stąd. Zlikwidowała oczko. I zaorała całość i myślała od początku. Bo chaos straszny, te kamienie.. półokrągłe rabaty, zero trawnika.. i prostokątne oczko kształtem nie nawiązujące do niczego, wygląda na wylęgarnię komarów,,
To był smutny dzień
O godz10 byłam myślami w kościele na mszy
O godz 12 na cmentarzu na którym też mam kogoś bliskiego, teraz bedą tam dwie bliskie mi osoby.
O godz 14 myślałam o Twoim M wracającym do domu gdzie Ciebie już nie ma.
Teraz śle serdeczne myśli do Twoich córek , męża i wnuków, jestem z nimi ale to i tak za mało...................brakuje Ciebie i tak juz pozostanie.
Pozazdrościć pomysłów nieźle to wygląda. Brzoza papierowa to mój typ, ale ja w tym kręgu posadziłabym ze trzy
Kasiu, kiedy jest mi smutno, zdecydowanie szukam innej muzyki ale rozumiem, że w Twoim przypadku sonata sprawdza się jak należy
Donice robione na zamówienie bo te w supermarketach to jakiś szajs Wykonane z twardego jesionu, zaimpregnowane i wyłożone folią Nie są ocieplone styropianem bo w zamysle pierwotnym miały tylko służyć jednorocznym W tamtym roku na jesień posadziłem w nich tulipany na głębokości 30 cm Całą zimę stały na zewnątrz niczym nie zabezpieczone Na wiosnę tak się prezentowały