Jeszcze jedna werbena (rigida?), niska, dorasta do 40 cm max. Przezimowała w postaci podziemnych rozłogów, zakupiona w zeszłym roku w Hortulusie. A już ją chciałam wykopać na wiosnę, myśląc że pewnie nie przeżyła zimy.
Meldunek.. po podlaniu Dithane kilka wygląda, że może sie pozbierają, widać nowe przyrosty w środku... niestety pada.. wiec nic więcej dla nich zrobić nie mogę... jak czekać..
Za to odłamałam przyrosty w Delta Dawn.. i zrobiłam sadzonki w szklarnii.. przy brzegu będą miały naturalne podciekanie wody zimą, i może sie korzenią do wiosny... Jak katalpa sie połamała i odsłoniła krajobraz "za".. to idiotycznie zaczęło wyglądać połowa Delta, połowa Sweet.. i pomieszane hosty... będzie przemeblowanie wiosną Stawiam na Delta Dawn,, bo Sweet potem się robią takie klapciuchy.
Z jeżówek nowych .. mam jeszcze nie posadzoną Secret Joy.. wygląda ślicznie.. na razie tkwi w doniczce i czeka co z nią zrobić..
A moja jedna siewka wygląda najlepiej..
6 lipiec
I dziś
Rzeczone Morning Light'y
Skoro po przesadzaniu marnie rosną... trzeba je znów przesadzić....
Tylko co w ich miejsce? Chyba tu bedzie odpowiednia rabat dla rodgresji, którą zawsze słońce przypala
i ususzone ML, posadzone tydzień temu... miały być z różowymi zawilcami na innej rabacie....
Podelwam, może odbiją....
i ona, tzn zawijasowa bez zawijasa... Zamysł był taki by 'zamknąć' ogród od strony bramy przez bukszpan, z drugiej strony linie dzielące rabate są odzwierciedleniem linii z prawej strony. Poza tym chciałm wykorzystać rośliny które miałam a miałam 4 stożki dwa bukszpanowe i 2 coniki, dokupiłam jednego, miałam 3 kulki (które formowałam na przechowalniku z wrocławskich) reszte kulek dokupiłam, hakone te duże miałam małe dokupiłam
Póki co mi się podoba, jak kamień dojdzie to będzie wylądało lepiej (chyba )
Tangerine Dream - trzyma sie u mnie długo .. i rozrosła się w ładną kępę.. dziś wygląda tak.. to jedna sadzonka, z lewej widać inną odmianę.. ale nie wiem jaka.
A to foto z 12 lipca...
Upały i deszcze zniszczyły w tym roku jeżówki przed czasem...
Z pomarańczowych to zdecydowanie najlepiej sie krzewi i rośnie Tangerine
Marmalade zaczynają dużo szybciej, ale też szybciej kończą... i kolor potem mają brudny żółtawy..
Orange Passion nie mam.. zakupiłam supreme cantaloupe... ale mam ją pierwszy rok... i dopiero kwiaty zaczęły sie rozwijać..
Green Jewel - łądnie sie trzyma, ale ona najpóźniej zakwita ze wszystkich jakie mam.. przez co najdłużej kwitnie.. teraz tak wygląda...
A tutaj werbeny z zakupionych na kiermaszu roślinek
Z troskliwie wysianych nasion wyrosły dwa osobniki, za to przypadkowe samosiewy o wiele liczniejsze przy kompostowniku, w doniczkach z kompostem, na ścieżkach.
Golden celebration wreszcie odżywa a ja mam kolejne zakusy aby ja przesadzić i aby w plecach miała żółte trytomy i miskanty....
Powojnik, którego zniczyła plamistośc, przycięty do samej ziemi w czerwcu... zakwitł... I jak będzie wyglądał z Jamesem Galeway, który znów się zbroi do kwitnienia....
kostrzewa, rozplenice i perowskia. Część rozplenic pójdzie przed planowane rabaty różane, gdyż za bardzo się rozrosła... Ale to wiosną