Nie znam sie aż tak ale mam annabelle kilkanaście sZt w ogrodzie i zaraz pokaże jaka jest różnica pomiędzy annabelle a nr 3 nn
Pierwsze zdjecie to kwiat annabelle a drugie to kwiat nn nr 3 oba zdjecia zrobione dzisiaj
I fota zasuszonej annabelle a druga fota tej nr 3 nn
Karabela moja Gospel ma maluuuuutkiego pączka... Może się przekonam jaki kolor, bo jeśli mnie pamięć nie myli to była ciemna... Ale że to był jeden jedyny pąk to może się mylę.... Wprawdzie teraz bez słońca róże duzo ciniejsze kolory mają. Moja fairy aż razi w oczy
Do Ascot posadziłam red leonardo da vinci, gdyż jest podobnie malinowy, chociaż ciut jasniejszy. Pasuje do żurawek georgia peach. Ale gdzieś przeczytałam że posadzona obok princess alexandra of kent (wybaczcie nie chce mi sie uzywać dużych liter.....) ma nie konweniujący kolor... tak się pięknie przyjęła, ma dużo pąków i muszę przesadzić?? wot i efekt kupowania kolorów w oparciu o oglądanie fotek na ekranie monitora......
Czyli na tych zdj. są dwie różne odm. Dobrze rozumiem? Lewa str. Tangerine, a prawa NN. Czy ta NN do dziś jest taka ładna?
Tu http://www.terranovanurseries.com/gardeners/echinaceatikitorch-p-97.html jest napisane o odmianie Tiki Torch, że bardzo długo utrzymuje kolor i trzyma się sztywno. Może to ona? Może jednak ją masz?
Kondziu,Doniu,dalie są najpiękniejszym wypełniaczem na rabatach,jedyny ich mankament,ze trzeba wykopać i martić sie gdzie przechować takie wielkie karpy.
Na dobranoc dalie z moich wysiewów tegorocznych.
Anieszko, jeżeli chcesz skalniak to moim zdaniem nie musisz robić żadnego murka a rośliny posadzone na skarpie wręcz wejdą w naturalny sposób na trawnik. Skarpa nie jest stroma na tyle aby wszystkie posadzone na niej rosny spłynęły z niej. Możesz podobnie jak na tym zdjęciu co jakiś czas zabezpieczyć głazem lub jakąś belką drewnianą, która z czasem zarośnie
Pomyśl może o jakiś schodkach bo tak jak napisałaś skarpa jest dość długa.
Ach jeszcze pytałaś o ukorzenianie jałowców - robiłam i to z powodzeniem jałowiec płożący golden carpet. Wiosną podstawiłam korytko z ziemią, połozyłam na nim gałęzie jałowca. Ziemią przysypałam gałęzie od góry. I tak trzymałam do jesieni. Jesienią jak upewniłam się, że są korzenie i że jest ich dość dużo odciełam od rośliny matecznej i posadziłam w nowym miejscu. W taki sposób na odkład udało mnie się ukorzenić juz kilka takich jałowców
Spróbuj warto
Wpadłam z rewizytą Asiu niczego nie żałuj a tujke może gdzieś przesadzisz lub komuś oddasz, js w ten sposób oddalam prawie cały poprzedni ogród Danusi rady traktuj poważnie nie bez przyczyny jej ogród został uznany jako jeden w najlepszych 100 ogrodach świata mówi samo za siebie Irga błyszcząca dorasta do 2 m, moim zdaniem nadaje się na żywopłot i tak ładnie się przebarwia na jesieni, no i można ciąć, lubi to pozdrawiam serdecznie i zapraszam
Zostawiam jeszcze takie male coś