prezent dla Muminka fajny, widać po mince, że mu się podoba
u mnie padało w nocy...zaraz idę walczyć z chwaściorami,
po deszczu szybciej wychodzą ...szkoda, że nie na zawsze
taka robota głupiego to plewienie ...słowem syzyfowa praca
widok na skarpę z drugiej strony......
góra skarpy cała do przeróbki, służyła za przechowalnik...
sadziłam tam roślinki zakupione, na które nie miałam pomysłu...
gdzie je umieścić
Na foto rozchodnik wyszedl brzydko, ale jest naprawde fajny. Mysle gdzie posadzic wiecej.
Wczoraj swietowalismy urodziny syna.... 29 lat. Alez ten czas leci.... dzis odjechala moja chrzesniaczka. Od maja mialam ciagle gości i imprezy. Teraz sie zrobilo pusto i smutno w domu.
Na urodziny kupilam prezent .... by synusiowi kregoslup nie padl... bo to wspolny z wnusiem na pół roczku. Chlopaki zadowolone.....nawet nie bylo protestu ze to glosna zabawka... Muminek rwie sie do chodzenia i nic tylko z nim chodzic....
Pada deszcz.... wiec temat nie ogrodowy wrzucilam....
pisałam u Oli, że fajnie by było, aby w nocy popadało i podlało ogród,
bo takiej deszczowej pogody jak ostatnio to nie chcę ...
wstaję przed szóstą ...ogród podlany ...
Po wieczorno- nocnym deszczu dzień wstaje pogodny, a jak będzie dalej?
Miłego dnia wszystkim = za chwilę weekend i też odpoczniecie od obowiązkowych zajęć.