Ależ śliczne to fioletowo-białe zestawienie.. Danusiu, co to Ogrodowisko z ludzi robi???? Ja dotąd nie lubiłam fioletu... A teraz w ogrodzie mam fiolet, róż, biel, bordo... I zakochałam się w cisach... o kulkach bukszpanowych nie wspomnę
Nie tylko Rysio będzie w Mai. W czasie Święta Róż poleciłam także inne piękne ogrody z Ogrodowiska. Niedługo "wysyp" naszych ogrodowiskowych ogrodów. W pierwszej kolejności Święto Róż i ogród po raz kolejny ale w nowym wydaniu, potem Dzidka, Jasia i Bogdzia. Uważam, że warte są pokazania , a dla Was to kolejne nowe doświadczenia.
Goniak, Kuklik, może Lazurowy akcent Weroniki?
Na Ogrodowisku mamy możliwość zaprezentowania swojego dzieła na zdjęciach i udoskonalenia, jeśli tego wymaga ogród, a potem ? kto wie?
Bardzo się cieszę, bo to oznaczać będzie, że mamy na Ogrodowisku najpiękniejsze ogrody prywatne
Dziękuję Danusiu, będę zobowiązana. Mamy na ogrodzie studnię, która zbiera drenażem wodę deszczową. Nawet po niewielkich opadach woda "stała" w niektórych miejscach, a w zeszłym roku po oberwaniu chmury wodę mieliśmy aż pod tarasem. Dlatego też zdecydowaliśmy się na studnię. Miałam nadzieję, że uda nam się wykorzystać deszczówkę do podlewania. Ale nam odradzono, jak wspomniałam. Co prawda projekt nawadniania już mam, ale zawsze można go zmienić Zwłaszcza, że teraz pojawiło się światełko A może jednak będzie to możliwe...
Niestety tutaj nie wiem czy samą deszczówką się da. Muszą być filtry. Po pierwsze jest tej wody zdecydowanie za mało - na jeden dzień może by starczyło, a po drugie sprawa zanieczyszczeń - jakaś racja w tym jest. U Ani studnia jest normalna, a woda z dachu tylko dodatkowo jest do niej odprowadzana, a więc to nie jest zbiornik na deszczówkę, a tylko sposób na jej pozbycie się i odprowadzenie od domu.
Masz rację Danusiu, sama deszczówka nie wystarcza. Rozmawiałam z moim mężem "Złotą Rączką", powiedział, że zrobi wyjście ze studni i będzie na doraźne podlewanie rabat. Zostaje nam tylko podlicznik.
Anthemis tinctotria 'Sauce Hollandaise' ostatnio przemycony z Anglii w walizie zaczyna pokazywać blady kolorek
Dziękuję Danusiu za odpowiedź w sprawie thujek.
Anthemis bardzo intrygujący, ciekawa roślina, do rumianku trochę podobna, prawda? Ona chyba będzie żólte kwiatki miała? Pięknie wyglądają te kuleczki-pączki.
Danusiu, mam dwa pytania, jedno bliskie wątkowi, drugie troszkę mniej, ale może je zadam bo temat tu się pojawił....
a) o rabatę hidcotową - ile godzin nasłonecznienia ma ta rabatka, Danusiu? Pytam, bo też mam Hidcota ale w donicach i akurat pasuje mi do wsadzenia najbardziej w miejscu, gdzie jest lekko cieniście a wiem, że lawenda uwielbia słońce. Pamiętam też, że pisałaś Danusiu iż u Ciebie jest dość cieniście, stąd moje zapytanie.
b) Danusiu, skoro wywiązał się wątek "thujowy", to czy ja dobrze myślę, że wszystkie thuje, które polecałaś w różnych miejscach: Smaragd, Yellow Ribbon, Aureospicata, można ciąć? Ja za Twoją radą mam na razie Yellow Riboony i Smaragdy i jestem bardzo zadowolona, są przepiękne. Mam jednak trochę miejsc do wysłonienia i chętnie wsadziłabym coś troszkę innego, tylko coś, co dałoby się ciąć i co lubi kwaśną glebę (stąd odpadają raczej cisy czy świerki serbskie)
A Aurescens czy Sunkist czy Kórnik? Można toto formować, czy już nie bardzo?
Czy, oprócz cisów, w wąskiej rabatce, poleciłabyś żywopłot z jakichś thujek? To musiałoby być coś, co dałoby radę zmieścić swoje korzonki na 60cm .
Moja rabata jest od wschodu, do południa jest tu słońce, ale przy bramie jest więcej słońca, bo brama jest kuta i jak słońce idzie na zachód to przez kraty świeci tutaj i dlatego lawendę mam właśnie tu.
Kocimiętka widoczna na zdjęciu jest od wschodu i zdaje egzamin.
W tym wąskim pasku żadnych iglaków nie polecam chyba że Taxus Wojtek albo inny kolumnowy, Tuj żadnych tutaj bo za wąsko.
Inne tuje można ciąć, Kórnik i Aureospicata polecam bardzo