Ewuś...jak tam wspomnienia po naszych ''voyagach'' ???
Zaraz wrzucę parę fotek z tych 4 tysięcy zrobionych...
Na początek oczywiście mój wymarzony...Les Marqueyssac
Gabi...aleś mnie ściągnęła z tą kawą
Agnieszko...dziękuję za spotkanko i pyszne babeczki...
dziewczyny lubią brąz Podziękuj i pogratuluj czekoladowego wypieku córci
Gabi,Aguś...uzupełniam opowieści fotkami...
Agnieszko...tam to jest dopiero bajecznie...
Moja wymarzona od lat...BAJKA, w tym roku się udało... Les jardins de Marqueyssac...najpiękniejszy ogród bukszpanowy we Francji...i w Europie Ewuś....
Macham... i dziękuję za wspaniałe towarzystwo
i że Wam się chciało...jechać te 1800 km.
Sebek nie mam sumienia ich wyciepać bo co się do tego nie zabiorę to z gąszczu wychylają łebki maluch i wciąż kwitną ... teraz marnie bo są pod dachem i troszkę się nafochały gdy mnie nie było ... a konkretnie gdy racje picia i mniamania były okrojone ... ale podkarmię i za kilka dni znów będzie las stokrotek
Mira ja niektóre co rosły w pojedynczych doniczkach powsadzałam do dużych donic co mi po przeprowadzce od róż zostały i teraz maja ciasno, ale mam i takie jeszcze w pojedynczych bo nie wiedziałam co to za odmiana muszę poczekać aż zakwitną i te maja po jednej kwiatowej łodydze, leniuchymoje też maja niektóre po 5 lat ale mam i młode zobaczymy na następny rok, ja swoje zima raz w miesiącu zraszałam
nie dawała mi spokoju ta rabata
poszłam o godzinie 23 zrobić przymiarki
ustawiłam 2 miskanty i porozstawiałam puste doniczki zamiast roślin i szybko naszkrabałam rysunek:
przy płocie 2 słoneczka to miskanty gaziella,
i jakoś tak mi pasowałao po skosie poukładać do nich azalie, choć na rysunku wyszło krzywo
żurawki by nawiązać do zawijaska i linii trawnika i ewentualnie biało zielone drobne carexy
Moja troszeczkę powiększona rabatka. Wcześniej kończyła się tuż przy tej lampce solarnej, a teraz połknęła jeszcze śliwkę i borówkę
i uparty zawilec, co nie chce zakwitnąć
i ona ... lawenda ... jak ja ją wielbię ... nawet po tym jak od dni trzech ścinam po źdźble każdy krzaczek ... ... odkrycie anno domini 2014 ... viva ma drugie tłoczenie !!! tylko ja w ubiegłych latach nie ścinałam pierwszego ... a jej długie kłosy nie mają sobie równych ... rozmnażam na skale masową ...
a ten widok z kanapy uwielbiam ... zapominam wówczas, że mamy ten 2014 ... i wszystkie jego katastrofy ... przypominam sobie kadry z ulubionego filmu ... którego tytuł uleciał (wspominała kiedyś o nim Enya ) ... i prawie czytam bo wciąż odrywam wzrok by sobie popatrzeć ...
Zakwitła dalia Lambada, bidulka została przez dzikie koty pozbawiona 5 łodyżek, przycięłam ją i odbiła ale jest słabiutka, no ale kwiatek jest
Nelly Moser drugie kwitnienie
kolejne lilie rozkwitają
agapant Wołga
Agato zwiedziłam zaledwie kawałeczek twojego cudownego ogrodu, ale już jestem nim oczarowana. Wspaniała, dojrzała roślinność, super kompozycje. Mogłabyś mi powiedzieć co to za żółty jałowiec?
Idę zwiedzać dalej....