Kondziowy ogrod cz II
20:07, 09 sie 2014
Niestety spóźnione, ale nie mniej serdeczne gratulacje i życzenia wszystkiego co się szczęściem zwie.
Buziam Was mocno.
Buziam Was mocno.
Właśnie jest tylko jeden problem ja bym chętnie posadziła szpaler drzewek tyle że tam nie ma miejsca, właściwie to stwierdziłam teraz że tam się zmieści maksymalnie 1 pęcherznica. A najlepiej coś innego, buk purpurea przeraża mnie drobnymi listkami (a może się mylę) co prawda mam dmuchawę ale i tak nie da się tak dokładnie tego wydmuchać i boję się wprowadzać tam więcej liściastych. Przy murku rośnie żółta trzmielina - dziś wszystko docięte i prezentuje się lepiej. Może zamiast pęcherznicy coś innego? A może berberys o takim płaczącym krzazastym pokroju. Chcę przegryźć to że jest dużo kulek czymś innym ale nieo zblizonym kształtem do kuli. Jałowiec - na razie nie jest duży marny byłby z niego bonsai tak myślę. dla porównania skali - jedno przęsło siatki to tylko 2,6 m, czyli miejsca nie ma aż tak wiele żeby sadzić drzewa szpalerem. A może zamiast tych bordo żurawek dla kontrastu dać tawułkę taką jasnozieloną chyba nazywa się golden princess?