Ogród w skali mikro cz.II
20:11, 21 lip 2014
A teraz parę migawek z podróży 

Szczyrk jest piękniejszy nocą niż za dnia
.. Rzut oka na skwer , gdzie nawet nocą życie nie bardzo zamierało....
Po drodze do hotelu napotkałam budleję ..tak wiemmm ,że ja zwą motylimi krzewem, ale żeby ażżżż tak ??
.. Na jednym krzocku siedziało chyba z 15 motyli..i to nie belejakich 
.. Ja się tam nie znam ,ale Bogdzia by raj miała
.. Juz nawet wiem ,że jest jakaś mikro budleja 
jo takiego potfffora to już bym nie ucisnęła
.. Ale tak mikro ??? Hmmm kto wie ??
W drodze powrotnej chciałam wykorzystać okazję i wstąpić do tych wszytskich reklamowanych pudelkowych szkółek...i jakiez byo moje zdziwienie , kiedy pocałowałam klamkę
.. U nas Żurek ma czynne codziennie od rana do nocy..kiedy Ci sie zachce jechać , to jedziesz....a tu nie
.. Jedyne co było czynne to ogrody i szkółka u Kubiczka .pospacerowalismy trochę po starym klimatycznym ogrodzie..szumiała woda , było bosko biorac pod uwagę ten piekielny upał 
Łan liliowców powalił mnie na kolana


Miłośnicy wiązów camperdownii też mieli tam ucztę dla ducha

Noo i kffiatuchy

Szczyrk jest piękniejszy nocą niż za dnia
Po drodze do hotelu napotkałam budleję ..tak wiemmm ,że ja zwą motylimi krzewem, ale żeby ażżżż tak ??
W drodze powrotnej chciałam wykorzystać okazję i wstąpić do tych wszytskich reklamowanych pudelkowych szkółek...i jakiez byo moje zdziwienie , kiedy pocałowałam klamkę
Łan liliowców powalił mnie na kolana

Miłośnicy wiązów camperdownii też mieli tam ucztę dla ducha
Noo i kffiatuchy
