***
Takimi elfikami są dla mnie nowe roślinki, które podglądam. Jak zakwitną? Czy zakwitną? Oto nowość u mnie, róża LAWINIA i jej pierwszy kwiat.
Twoje hortensje przepiękne, a sąsiada takiego współczuję.
Róża LAWINIA
Lilia RED LOVE, nowa u mnie.
Mój nowy nabytek, tawuła o wyraźnych różowych kwiatach, jeszcze nie znam nazwy.
Z Kielc przywiozłam dwie nowe drzewkowe lilie, elfiki do rozpoznania gdy zakwitną, a ja nie zapomnę gdzie wsadziłam.
Nieśmiało zakwitają żółte lilie, które zakupiłam jako świecące lub niebieskie.
Od róży 'Dziedzictwo' wracamy do smaków i wiejskich klimatów.
Trzeba się dokształcić w kwestii porzeczek. Są, bo są, ale rzadkie i marniuśkie i już nieco wiekowe:
Ale szałwia Tricolor to jest ziółko.
Ta zwykła (co nie kwitnie) również:
To jeszcze raz moje miejsce , po prawej tawuła i nowa piwonia którą dostałam w prezencie i wsadziłam niedawno - Sarah
a następnie ma być ładny krzak róży
jeszcze nie wiem co wybrać bo serce by chciało ze 20 a ma być jedna
No staram się jak mogę:
Mariuszu z Ogrodu Przyjaznego, zobacz moje buraczki gdzieś pomiędzy czymś, co udaje pietruszkę. Do dziś widzę te Wasze ogromne, wielkie i tak dużo. Ale nie rezygnuję z posiadania.
A dzisiaj miałam trąbę powietrzną. Była akcja ratowania bocianów, bo gniazda już nie mam ;( bociany straciły gniazdo, młode boćki pojechały do schroniska.
Niestety jeden się utopił, bo wpadł do rowu ;(
Brzoskwinia złamana i parę cisów, bo spadło na nich gniazdo. No i dużo zostało do sprzątania.
Heritage - jejkuś. W tym roku nie ma jej fotki. A dlatego że: poszła na wygnanie, na polanę. Musi wrócić - jest plan powrotu na rabatę. Jest to róża tak do 160 cm (sądzę), zgrabny pokrój trójkąta na nóżce. Kolor: różowy z mlekiem, taka mocniejsza porcelana. Tutaj zdjęcia z poprzedniego roku:
Tutaj w towarzystwie Louisa Odier. Ale Louis jest taki pająkowaty rozpięty a Heritage ma taki inny pokrój: wyższa róża rabatowa (wybaczcie znawcy róż i tematu próbę opisania tej ładnej róży). Zapach nieziemski z miodem!
Ostróżki w kulkowisku na patykach - prawdziwy letni klimat.
No i goździki brodate - bez nich nie ma ogrodu wiejskiego, masz rację. U mnie większość już przekwitła, ale daję im się wysiewać i mieszać swobodnie i co roku przez to są nowe odmiany i kolory.
A żółty jest ok, cieszę się że to tego doszłaś.