Klony pewnie powędrują do donic, bo zimy nie przetrzymają (chyba, skoro to palmowe).
Ja w sprawie miskanta i cisów. Dlaczego cisy mają tworzyć ścianę, skoro masz (białą) ścianę? Nie pojmuję, bo miskanta mi szkoda - to moja naj-, naj- rabata była.
Dobrze, że jest jeszcze jeden przy hortensji na rabacie innej.
Klony pewnie powędrują do donic, bo zimy nie przetrzymają (chyba, skoro to palmowe).
Ja w sprawie miskanta i cisów. Dlaczego cisy mają tworzyć ścianę, skoro masz (białą) ścianę? Nie pojmuję, bo miskanta mi szkoda - to moja naj-, naj- rabata była.
Dobrze, że jest jeszcze jeden przy hortensji na rabacie innej.
Mają tworzyć bryłę zieloną, prostopadłościan - nie chcę białe ściany. Wszystko na niej wymarza, chodzi o zamaskowanie krawędzi lustra.
Kasiu, bukszpan da się uratować. Najpierw go posadź oczywiście ładniejszą stroną do ludzi, delikatnie przytnij wyokrąglając i tak jak Hania radzi rozwieś nad nim cieniówkę (taką szkółkarską siatkę.
Podlewaj regularnie ale nie zalewaj. Popsikaj mu liście florovitem w płynie rozcieńczonym, w korzenie nawozu nie lej, aż wyraźnie zacznie rosnąć. Te dziury z boku możesz uzupełnić innym bukszpanem, jeśli gdzieś uda się takiego zakupić. Dorosną po jakimś czasie i uzupełnią braki.
Widziałaś u Babci Jasi mojego? Też tak wyglądał kiedyś.
Danusiu, wielkie dzięki ach żeby ten bukszpan wiedział, że sama Szefowa o nim mówi, to pewnie od razu by zaczął być ładny powiem mu chyba )
To dzisiaj będę cięła i zaraz potem popsikami florovitem, nie będę czekać 2 tygodni z tym cieniowaniem będzie gorzej, bo nie mam takiej siatki czy można prosić o jakieś zdjęcie tej siatki żebym wiedziała czego szukać?
Na uzupełnienie mam, ale dość małe bukszpany, a tu by się taki metrowy przydał... jak spotkam to dokupię i dosadzę, chociaż trudno będzie się wbić w tą bryłę.
Oczywiście, że widziałam u Babci Jasi, bywam tam regularnie
Czyli jest nadzieja
Zapytaj w ogrodniczym, cokolwiek zasłoń, rozwieś włókninę albo tarasowy parasol jakiś postaw
Nie mam zdjęcia cieniówki rozwiniętej, ale to coś takiego , tylko tak nie owijaj a wbij 4 kołki i przywiąż "dach" z cieniówki.
Ana, wrócę do kul cisowych - co im jest? Jaka jest diagnoza? Czy mają jakieś świeże przyrosty?
Danusia pisała, że mogły być przesuszone i pobierały z zapasów. Ale teraz przecież Ty je regularnie podlewasz i mają próchniczną ziemię?
Mnie chodziło o przesuszenie jak jeszcze były w szkółce, o suszę fizjologiczną a nie że Ania nie podlała
Tak się dzieje po zimie, a na roślinach jeszcze objawów nie widać.
Kasiu, bukszpan da się uratować. Najpierw go posadź oczywiście ładniejszą stroną do ludzi, delikatnie przytnij wyokrąglając i tak jak Hania radzi rozwieś nad nim cieniówkę (taką szkółkarską siatkę.
Podlewaj regularnie ale nie zalewaj. Popsikaj mu liście florovitem w płynie rozcieńczonym, w korzenie nawozu nie lej, aż wyraźnie zacznie rosnąć. Te dziury z boku możesz uzupełnić innym bukszpanem, jeśli gdzieś uda się takiego zakupić. Dorosną po jakimś czasie i uzupełnią braki.
Widziałaś u Babci Jasi mojego? Też tak wyglądał kiedyś.
Danusiu, wielkie dzięki ach żeby ten bukszpan wiedział, że sama Szefowa o nim mówi, to pewnie od razu by zaczął być ładny powiem mu chyba )
To dzisiaj będę cięła i zaraz potem popsikami florovitem, nie będę czekać 2 tygodni z tym cieniowaniem będzie gorzej, bo nie mam takiej siatki czy można prosić o jakieś zdjęcie tej siatki żebym wiedziała czego szukać?
Na uzupełnienie mam, ale dość małe bukszpany, a tu by się taki metrowy przydał... jak spotkam to dokupię i dosadzę, chociaż trudno będzie się wbić w tą bryłę.
Oczywiście, że widziałam u Babci Jasi, bywam tam regularnie
Czyli jest nadzieja
Kasiu, bukszpan da się uratować. Najpierw go posadź oczywiście ładniejszą stroną do ludzi, delikatnie przytnij wyokrąglając i tak jak Hania radzi rozwieś nad nim cieniówkę (taką szkółkarską siatkę.
Podlewaj regularnie ale nie zalewaj. Popsikaj mu liście florovitem w płynie rozcieńczonym, w korzenie nawozu nie lej, aż wyraźnie zacznie rosnąć. Te dziury z boku możesz uzupełnić innym bukszpanem, jeśli gdzieś uda się takiego zakupić. Dorosną po jakimś czasie i uzupełnią braki.
Widziałaś u Babci Jasi mojego? Też tak wyglądał kiedyś.
Nowa trawka Turzyca Carex elata Aurea piękna! Bardzo przykro mi z powodu miskanta, nigdy bym nie
pomyślał że nawet taka stara i duża kępa może wymarznąć skoro tyle zim już przetrwała. Patrząc na zdjecia
chce się powiedzieć że "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" prawda? świetna i świeża kompozycja.
Nabyłam dziś klona palmowego Acer palmatum "Garnet"
Jest śliczną, delikatną parasolką na długim kijku
Cudna bordowa mgiełka
A ja się Danusiu zastanawiam, gdzie Ty mieścisz to wszystko???? Twój ogród wygląda na wykończony w każdym centymetrze.... A jednak ciągle coś kupujesz... Zdradź tajemnicę...